Wesprzyj
MG 0971 Copy

Wynik 51:39 w Poznaniu może sugerować spokojny spacer lidera, ale przebieg tego spotkania pokazał coś znacznie ważniejszego – dojrzałość Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Drużyna Dariusza Śledzia nie wygrała dlatego, że wszyscy jechali perfekcyjnie. Wygrała dlatego, że nawet przy pojedynczych błędach swoich liderów potrafiła kontrolować mecz od pierwszego do ostatniego biegu.

Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

Poznański Golęcin od początku miał być jednym z najtrudniejszych wyjazdów w sezonie. Hunters PSŻ nie przegrał wcześniej u siebie, a dodatkowo aura i problemy z przygotowaniem toru mogły wprowadzić element nieprzewidywalności. Opóźnienie zawodów i dodatkowe prace na pierwszym łuku tylko potwierdzały, że tego dnia nie będzie miejsca na przypadek.

Kluczowe było jednak to, co Abramczyk Polonia robi od początku sezonu – błyskawicznie przejmuje inicjatywę. Po dwóch remisach przyszły dwa ciosy: najpierw Przyjemski z Buczkowskim pokonali Douglasa i Smektałę, a chwilę później Łoktajew z Pawełczakiem bezlitośnie wykorzystali przewagę doświadczenia nad młodzieżą PSŻ. Stan 15:9 ustawił spotkanie i sprawił, że gospodarze przez resztę wieczoru musieli gonić wynik.

Paradoksalnie, to nie był wybitny mecz bydgoskich liderów. Aleksandr Łoktajew zaliczył wpadkę po ostrzeżeniu za ruch pod taśmą, Kai Huckenbeck miał słabsze momenty, a Krzysztof Buczkowski nie dominował tak, jak przyzwyczaił kibiców. I właśnie dlatego zwycięstwo robi tak duże wrażenie.

Największym wygranym tego spotkania był Wiktor Przyjemski. Młodzieżowiec Polonii po raz kolejny pokazał, że wyrósł na zawodnika, który nie tylko zdobywa punkty, ale bierze odpowiedzialność za wynik zespołu. Pokonanie Ryana Douglasa na początku meczu miało wymiar symboliczny. Australijczyk, przymierzany przez wielu ekspertów do przyszłego składu Polonii w PGE Ekstralidze, przekonał się, że bydgoski zespół ma już liderów gotowych do walki na najwyższym poziomie.

Na osobne słowa uznania zasługuje Aleksandr Łoktajew. Ukrainiec po krytykowanym występie na własnym torze odpowiedział w najlepszy możliwy sposób. Był szybki, skuteczny i świetnie współpracował z partnerami. Szczególnie pamiętać będziemy 11. bieg, gdy wraz z Szymonem Woźniakiem przywieźli podwójne zwycięstwo nad duetem Iversen–Smektała. To był moment, w którym PSŻ stracił ostatnie argumenty.

Warto też docenić Szymona Woźniaka. Kapitan bydgoskiej drużyny pojechał bardzo odpowiedzialne zawody. Nie szukał widowiskowych akcji za wszelką cenę, ale dostarczył punkty wtedy, gdy zespół najbardziej ich potrzebował. Jego duet z Przyjemskim w 14. wyścigu definitywnie zamknął spotkanie.

Po stronie gospodarzy na wyróżnienie zasługuje Ryan Douglas. Nie był to jego najlepszy mecz, ale jako jedyny regularnie utrzymywał PSŻ przy życiu. Z kolei Bartosz Smektała pokazał dwa oblicza – od bardzo dobrych wyścigów po kosztowne błędy w decydujących momentach. Rozczarowaniem mógł być natomiast występ Nielsa Kristiana Iversena, od którego w takich meczach oczekuje się znacznie więcej niż pojedynczych przebłysków.

Oceny pomeczowe:

  • Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 9/10. Kolejne zwycięstwo, dziesiąty mecz z dorobkiem ponad 50 punktów i pełna kontrola nad trudnym wyjazdem. Jeden punkt odjęty jedynie za momenty dekoncentracji.
  • Hunters PSŻ Poznań – 6/10. Ambicji nie brakowało, ale zabrakło argumentów sportowych. Drużyna próbowała reagować rezerwami taktycznymi, jednak nie była w stanie narzucić własnych warunków.

Oceny indywidualne Polonii:

  • Wiktor Przyjemski – 9,5/10.
  • Aleksandr Łoktajew – 9/10.
  • Szymon Woźniak – 8,5/10.
  • Kai Huckenbeck – 8/10.
  • Krzysztof Buczkowski – 7,5/10.
  • Maksymilian Pawełczak – 8/10 za bardzo dojrzałą jazdę przeciwko bardziej doświadczonym rywalom.

Po jedenastu zwycięstwach z rzędu trudno już mówić o dobrej passie. Abramczyk Polonia Bydgoszcz stała się maszyną do wygrywania. Co więcej, coraz częściej odnosi się wrażenie, że bydgoszczanie nie ścigają się już z rywalami z Metalkas 2. Ekstraligi, lecz przygotowują się do wyzwań, które czekają ich po awansie.

Jeżeli lider potrafi wygrać na najtrudniejszym wyjeździe sezonu, mimo że nie wszyscy zawodnicy jadą na swoim maksimum, to jest to cecha zespołów budowanych z myślą o PGE Ekstralidze. W Poznaniu Polonia nie zachwyciła widowiskowością. Zachwyciła czymś znacznie cenniejszym – siłą, głębią składu i przekonaniem, że nawet w trudniejszych momentach wynik końcowy pozostaje dokładnie taki sam.

… I coraz mniej pytań o to, czy Polonia awansuje. Coraz więcej o to, jak poradzi sobie piętro wyżej.

Punktacja:

Hunters PSŻ Poznań39 pkt.
9. Niels Kristian Iversen – 4 (0,3,0,1,0)
10. Stanisław Ignaszak – 0 (-,-,-,-)
11. Dimitri Berge – 11+1 (3,1,2*,2,3,0)
12. Bartosz Smektała – 7 (0,3,3,0,1)
13. Ryan Douglas – 12 (2,3,1,3,1,2)
14. Kamil Witkowski – 1+1 (1*,0,0,0)
15. Antoni Mencel – 4+1 (2,1,0,1*)

Abramczyk Polonia Bydgoszcz51 pkt.
1. Szymon Woźniak – 9+3 (1*,1*,2,2*,3)
2. Adam Putkowski – 0 (-,-,-,-,-)
3. Kai Huckenbeck – 10 (2,2,3,0,3)
4. Aleksandr Łoktajew – 9+1 (3,0,2*,3,1)
5. Krzysztof Buczkowski – 6 (1,2,1,2)
6. Maksymilian Pawełczak5+1 (3,2*,0)
7. Kacper Andrzejewski – 1+1 (0,1*,0)
8. Wiktor Przyjemski – 11+2 (3,2,1*,3,2*)

Bieg po biegu:
1. (65,72) Berge, Huckenbeck, Woźniak, Iversen – 3:3 – (3:3)
2. (64,40) Pawełczak, Mencel, Witkowski, Andrzejewski – 3:3 – (6:6)
3. (64,18) Przyjemski, Douglas, Buczkowski, Smektała – 2:4 – (8:10)
4. (64,86) Łoktajew, Pawełczak, Mencel, Witkowski – 1:5 – (9:15)
5. (64,57) Smektała, Huckenbeck, Berge, Łoktajew – 4:2 – (13:17)
6. (64,06) Douglas, Przyjemski, Woźniak, Mencel – 3:3 – (16:20)
7. (64,85) Iversen, Buczkowski, Andrzejewski, Witkowski – 3:3 – (19:23)
8. (64,41) Huckenbeck, Łoktajew, Douglas, Witkowski – 1:5 – (20:28)
9. (64,03) Douglas, Woźniak, Przyjemski, Iversen – 3:3 – (23:31)
10. (64,85) Smektała, Berge, Buczkowski, Pawełczak – 5:1 – (28:32)
11. (65,10) Łoktajew, Woźniak, Iversen, Smektała – 1:5 – (29:37)
12. (64,87) Przyjemski, Berge, Mencel, Andrzejewski – 3:3 – (32:40)
13. (65,16) Berge, Buczkowski, Douglas, Huckenbeck – 4:2 – (36:42)
14. (65,38) Woźniak, Przyjemski, Smektała, Iversen – 1:5 – (37:47)
15. (64,87) Huckenbeck, Douglas, Łoktajew, Berge – 2:4 – (39:51)

Sędzia: Artur Kuśmierz
Zestaw startowy (do 13. biegu): I.
NCD: 64,03 sek. – uzyskał Ryan Douglas (PSŻ) w biegu 9.
Wynik dwumeczu: 107:73 dla Polonii, która zdobyła bonus.

Tekst i fot.: Stanisław Gazda


Odkryj więcej z Obiektywnabydgoszcz.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.