Przy Sportowej nie było niespodzianki. Był za to kolejny pokaz siły lidera Metalkas 2. Ekstraligi. Abramczyk Polonia Bydgoszcz pokonała Innpro ROW Rybnik 54:36, dopisując dziewiąte zwycięstwo w sezonie i wysyłając kolejnym rywalom jasny sygnał – droga do PGE Ekstraligi coraz wyraźniej prowadzi przez Bydgoszcz.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Dziewięć meczów, dziewięć zwycięstw. Abramczyk Polonia Bydgoszcz kontynuuje imponujący marsz przez rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi. Tym razem ofiarą rozpędzonej drużyny Dariusza Śledzia padł Innpro ROW Rybnik, który przy Sportowej musiał uznać wyższość gospodarzy 54:36.
Przed meczem można było mieć nadzieję na bardziej wyrównane widowisko. Rybniczanie przyjechali do Bydgoszczy podbudowani serią dobrych wyników, a przede wszystkim świetną dyspozycją Jana Kvecha i Nicolaia Klindta. Szczególnie ten drugi po transferze do ROW odmienił oblicze zespołu. Szybko okazało się jednak, że nawet tak mocne indywidualności nie wystarczą na znakomicie funkcjonującą maszynę z Bydgoszczy.
Polonia rozpoczęła spotkanie od mocnego uderzenia. Już w pierwszym wyścigu para Szymon Woźniak – Kai Huckenbeck przywiozła podwójne zwycięstwo. Gospodarze mogli jeszcze szybciej odskoczyć rywalom, ale w drugim biegu Kacper Andrzejewski został wykluczony za przekroczenie wewnętrznej linii toru. Mimo tej wpadki bydgoszczanie od początku kontrolowali przebieg wydarzeń.
Kluczowy dla losów meczu okazał się fragment między czwartym a szóstym wyścigiem. Dwa zwycięstwa 5:1 oraz wygrana 4:2 pozwoliły Polonii odskoczyć na 24:12. Różnica była już na tyle wyraźna, że goście musieli szukać ratunku przede wszystkim w indywidualnych popisach swoich liderów.
Największe wrażenie w ekipie ROW robił Jan Kvech. Czech potwierdził, dlaczego jest obecnie najskuteczniejszym zawodnikiem ligi. Zdobył 15 punktów i był niemal nieuchwytny dla rywali. Ozdobą spotkania był siódmy wyścig, gdy na ostatnim łuku znalazł miejsce przy samej bandzie i dosłownie na mecie odebrał drugą pozycję Szymonowi Woźniakowi. To była akcja najwyższej próby, pokazująca klasę lidera rybnickiej drużyny.
Dzielnie wspierał go Nicolai Klindt. Duńczyk imponował przede wszystkim startami i przez długi czas był drugim filarem zespołu gości. Jego pechowy defekt w jedenastym biegu ostatecznie przekreślił jednak wszelkie nadzieje ROW na zmniejszenie strat.
Po stronie gospodarzy trudno wskazać jednego bohatera. To był kolejny mecz wygrany siłą całej drużyny. Aleksandr Łoktajew po słabszym początku rozkręcał się z biegu na bieg i zakończył zawody z dorobkiem 10+1. Bardzo pewnie pojechał Kai Huckenbeck, cenne punkty dorzucili Szymon Woźniak i Krzysztof Buczkowski, a znakomite zawody odjechał młodzieżowiec Maksymilian Pawełczak, który zdobył aż 11 punktów i był jednym z najjaśniejszych punktów gospodarzy.
Na uwagę zasługuje również postawa Kacpra Andrzejewskiego. Młody zawodnik po wykluczeniu w drugim biegu nie stracił pewności siebie i później przywiózł dwa indywidualne zwycięstwa, dokładając ważne punkty do dorobku zespołu.
Największą siłą Polonii pozostaje jednak jej głębia składu. Gdy nieco wolniej zawody rozpoczął Krzysztof Buczkowski, natychmiast ciężar zdobywania punktów przejęli inni. Gdy rywale wygrywali pojedyncze biegi, gospodarze odpowiadali kolejnymi podwójnymi zwycięstwami. To właśnie odróżnia dziś bydgoszczan od pozostałych zespołów ligi.
Przed biegami nominowanymi wynik 49:29 praktycznie zamykał temat meczu. Ostateczne 54:36 w pełni oddaje różnicę klas widoczną na torze. ROW miał w swoich szeregach dwóch świetnych zawodników, ale Polonia dysponowała zdecydowanie mocniejszym zespołem.
Jeżeli bydgoszczanie utrzymają obecną formę, trudno znaleźć drużynę, która mogłaby zagrozić im w walce o awans. Niedzielny mecz był kolejnym dowodem na to, że Abramczyk Polonia nie tylko wygrywa, ale robi to z imponującą regularnością i spokojem zespołu, który doskonale wie, dokąd zmierza. A celem jest tylko jedno – powrót do PGE Ekstraligi.
Punktacja:
Abramczyk Polonia Bydgoszcz- 54 pkt.
9. Szymon Woźniak – 8 (3,2,2,1)
10. Adam Putkowski – ns (-,-,-,-,-)
11. Kai Huckenbeck – 8+2 (2*,3,1,2*,0)
12. Aleksandr Łoktajew – 10+1 (0,2*,3,3,2)
13. Krzysztof Buczkowski – 7+1 (2,1,1*,3,-)
14. Maksymilian Pawełczak – 11 (3,3,2,3)
15. Kacper Andrzejewski – 6 (w,3,3,0)
16. Wiktor Przyjemski – 4+3 (2*,1*,1*,0)
Innpro ROW Rybnik- 36 pkt.
1. Nicolai Klindt – 10 (1,2,3,3,d,1)
2. Patryk Wojdyło – 4 (1,0,0,1,2)
3. Jakub Jamróg – 2+2 (0,0,-,1*,1*)
4. Jesper Knudsen – 1 (0,1,0,-)
5. Jan Kvech – 15 (3,3,2,2,2,3)
6. Jakub Żurek – 3 (2,1,0)
7. Paweł Wyczyszczok – 1 (1,0,0)
Bieg po biegu:
1. (64,27) Woźniak, Huckenbeck, Klindt, Jamróg – 5:1 – (5:1)
2. (64,58) Pawełczak, Żurek, Wyczyszczok, Andrzejewski (w) – 3:3 – (8:4)
3. (64,13) Kvech, Buczkowski, Wojdyło, Łoktajew – 2:4 – (10:8)
4. (63,89) Pawełczak, Przyjemski, Żurek, Knudsen – 5:1 – (15:9)
5. (63,72) Huckenbeck, Łoktajew, Knudsen, Jamróg – 5:1 – (20:10)
6. (64,41) Andrzejewski, Klindt, Buczkowski, Wojdyło – 4:2 – (24:12)
7. (63,52) Kvech, Woźniak, Przyjemski, Wyczyszczok – 3:3 – (27:15)
8. (63,83) Klindt, Pawełczak, Buczkowski, Knudsen – 3:3 – (30:18)
9. (63,16) Klindt, Woźniak, Przyjemski, Wojdyło – 3:3 – (33:21)
10. (63,52) Łoktajew, Kvech, Huckenbeck, Żurek – 4:2 – (37:23)
11. (63,59) Łoktajew, Kvech, Woźniak, Klindt (d) – 4:2 – (41:25)
12. (63,71) Andrzejewski, Huckenbeck, Wojdyło, Wyczyszczok – 5:1 – (46:26)
13. (63,42) Buczkowski, Kvech, Jamróg, Przyjemski – 3:3 – (49:29)
14. (63,00) Pawełczak, Wojdyło, Jamróg, Andrzejewski – 3:3 – (52:32)
15. (63,77) Kvech, Łoktajew, Klindt, Huckenbeck – 2:4 – (54:36)
Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda




































Odkryj więcej z Obiektywnabydgoszcz.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

