Wesprzyj
mg 0837 copy

Lider Metalkas 2. Ekstraligi dopisał kolejne dwa punkty, ale wynik 58:32 nie oddaje w pełni przebiegu spotkania. Abramczyk Polonia Bydgoszcz przez pierwszą część meczu musiała stoczyć zdecydowanie trudniejszą walkę z Moonfin Malesą Ostrów, niż można było się spodziewać przed pierwszym wyścigiem. Dopiero po kosmetyce toru i przerwie po siódmym biegu gospodarze znaleźli optymalne ustawienia, przejęli pełną kontrolę nad wydarzeniami i zakończyli mecz efektownym nokautem.

Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

Od początku było widać, że ostrowianie przyjechali do Bydgoszczy z konkretnym planem. Goście imponowali refleksem na starcie, a Polonia często musiała odrabiać straty na dystansie. To właśnie umiejętność jazdy po trasie uratowała gospodarzy w pierwszej fazie zawodów. Świetnie spisali się juniorzy, którzy dwukrotnie przywozili podwójne zwycięstwa, choć zarówno Maksymilian Pawełczak, jak i Wiktor Przyjemski musieli wykonać mnóstwo pracy po słabszym wyjściu spod taśmy.

Pierwsze ostrzeżenie dla bydgoszczan nadeszło już w piątym wyścigu. Jakub Krawczyk kapitalnie wyskoczył spod taśmy, a Frederik Jakobsen potwierdził, że jest zdecydowanie najmocniejszym ogniwem Ostrovii. Goście zmniejszyli straty i przez moment wydawało się, że są w stanie utrzymywać kontakt z niepokonanym liderem rozgrywek.

Kluczowy okazał się jednak moment po przerwie na kosmetykę toru. Abramczyk Polonia zdecydowanie poprawiła starty, a przede wszystkim zaczęła wykorzystywać ogromny potencjał swoich najbardziej doświadczonych zawodników. Dwa kolejne podwójne zwycięstwa praktycznie złamały opór rywali i od tego momentu gospodarze systematycznie powiększali przewagę.

Największym bohaterem drugiej części zawodów był bez wątpienia Krzysztof Buczkowski. Doświadczony kapitan Polonii po raz kolejny udowodnił, że pozostaje jednym z najlepszych zawodników ligi w jeździe po zewnętrznej. Jego manewry wyprzedzania należały do ozdób meczu. Szczególnie efektowny był trzynasty wyścig, kiedy najpierw minął Frederika Jakobsena, a chwilę później napędzony po zewnętrznej wyprzedził Jonasa Seiferta-Salka. Był to pokaz żużla na najwyższym poziomie.

Nie zawiedli również Kai Huckenbeck i Szymon Woźniak. Niemiec po słabszym początku z każdym biegiem wyglądał coraz lepiej, imponując przede wszystkim szybkością na dystansie. Woźniak natomiast po pierwszym w sezonie domowym zerze całkowicie się odbudował, wygrywając wszystkie kolejne swoje starty. Końcowy dorobek obu zawodników – po 12 punktów – najlepiej pokazuje, jak wyglądała druga część spotkania.

Na osobne słowa uznania zasługują młodzieżowcy Polonii. Wiktor Przyjemski zdobył 11 punktów z dwoma bonusami, a Maksymilian Pawełczak dołożył osiem „oczek”, notując przy tym najszybszy czas dnia. Obaj ponownie pokazali, że stanowią jeden z największych atutów bydgoskiej drużyny.

Jedynym poważniejszym zgrzytem był występ Aleksandra Łoktajewa. Ukrainiec kompletnie nie potrafił odnaleźć odpowiednich ustawień motocykla, zakończył zawody bez punktu, a w dziesiątym wyścigu po własnym błędzie upadł na pierwszym łuku i został wykluczony z powtórki. Dla Polonii była to jednak jedynie rysa na bardzo dobrym występie całego zespołu.

W ekipie z Ostrowa najwięcej dobrego można powiedzieć o Frederiku Jakobsenie, który przez długi czas był najgroźniejszym rywalem gospodarzy i zdobył 11 punktów. Pojedyncze przebłyski mieli również Chris Holder i Jakub Krawczyk, ale pozostali zawodnicy nie byli w stanie utrzymać tempa narzuconego przez rozpędzającą się Polonię.

Końcówka spotkania była już całkowicie jednostronna. Bydgoszczanie seryjnie wygrywali biegi 5:1, zapewnili sobie bonus za dwumecz już po dwunastym wyścigu, a ostatnia gonitwa była symbolicznym przypieczętowaniem dominacji. Woźniak i Huckenbeck od startu do mety nie pozostawili rywalom najmniejszych szans.

Ocena meczu

Wynik 58:32 pokazuje ogromną przewagę Abramczyk Polonii, ale jednocześnie maskuje fakt, że przez pierwsze siedem wyścigów gospodarze musieli naprawdę ciężko pracować na każdą przewagę. O zwycięstwie zadecydowały doświadczenie, znakomita analiza toru i umiejętność dostosowania sprzętu w trakcie zawodów. Kiedy bydgoszczanie znaleźli właściwe ustawienia, różnica klas stała się bardzo wyraźna.

To był kolejny mecz, który potwierdził, że Polonia dysponuje najbardziej kompletnym składem w lidze. Nawet całkowicie nieudany występ jednego z liderów nie wpłynął na końcowy rezultat, ponieważ ciężar odpowiedzialności przejęli pozostali zawodnicy. Takie zwycięstwa budują pewność siebie przed najważniejszą częścią sezonu i pokazują, dlaczego bydgoszczanie pozostają głównym kandydatem do awansu do PGE Ekstraligi.

BIEG PO BIEGU
1. Woźniak, Huckenbeck, Czugunow, Seifert-Salk
2. Andrzejewski, Pawełczak, Sitek, G. Szostak
3. Buczkowski, Łoktajew, Jakobsen, Ch. Holder
4. Putkowski, Pawełczak, Krawczyk, Sitek
5. Huckenbeck, Łoktajew, Krawczyk, Seifert-Salk
6. Buczkowski, Andrzejewski, Czugunow, Ch. Holder
7. Woźniak, Putkowski, Jakobsen, G. Szostak
8. Buczkowski, Pawełczak, Krawczyk, Seifert-Salk
9. Woźniak, Putkowski, Czugunow, Ch. Holder
10. Huckenbeck, Łoktajew, Jakobsen, Sitek
11. Woźniak, Łoktajew, Czugunow, Krawczyk
12. Huckenbeck, Andrzejewski, Ch. Holder, G. Szostak
13. Buczkowski, Putkowski, Jakobsen, Seifert-Salk.

ABRAMCZYK POLONIA BYDGOSZCZ (menedżer Dariusz Śledź)
9. Szymon Woźniak – 12 (0,3,3,3,3)
10. Adam Putkowski
11. Kai Huckenbeck – 12+1 (3,2,2,3,2*)
12. Aleksandr Łoktajew – 0 (0,0,u,-)
13. Krzysztof Buczkowski – 12+2 (3,2,2*,2*,3)
14. Maksymilian Pawełczak – 8 (3,1,3,1)
15. Kacper Andrzejewski – 3+1 (1,1*,1)
16. Wiktor Przyjemski – 11+2 (3,1,2*,3,2*)

MOONFIN MAGNUS OSTRÓW WIELKOPOLSKI (menedżer Tomasz Gapiński)
1. Gleb Czugunow – 2+1 (1*,0,1,-)
2. Chris Holder – 6+1 (1*,3,0,2,0)
3. Jonas Seifert-Salk – 4 (2,1,1,0,0)
4. Jakub Krawczyk – 4 (0,3,0,t,1)
5. Frederik Jakobsen – 11 (2,2,3,2,1,1)
6. Paweł Sitek – 5 (2,2,1,0,0)
7. Nikodem Łuczak – 0 (0,t)
8. Filip Seniuk ns

Tekst i fot.: Stanisław Gazda


Odkryj więcej z Obiektywnabydgoszcz.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com