Wesprzyj
MG 2461 Copy

Formalności stało się zadość. Abramczyk Polonia Bydgoszcz zakończyła rundę zasadniczą Metalkas 2. Ekstraligi kolejnym zwycięstwem. Na własnym torze pokonała Dakar Development Stal Rzeszów 58:32, przypieczętowując tym samym pierwsze miejsce w tabeli. Teraz przed bydgoszczanami najważniejsza decyzja przed fazą play-off – wybór półfinałowego rywala.

Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

Stal przyjechała do Bydgoszczy z nożem na gardle. Rzeszowianie potrzebowali co najmniej remisu, aby wyprzedzić H.Skrzydlewską Orła Łódź i znaleźć się w pierwszej czwórce. Wcześniejsze rozstrzygnięcia, w tym zwycięstwo ROW-u Rybnik w Krośnie, sprawiły, że margines błędu dla drużyny z Podkarpacia praktycznie nie istniał.

Problem w tym, że po drugiej stronie stała Polonia, która przez cały sezon udowadniała, że na własnym torze jest wyjątkowo trudnym przeciwnikiem.

Deszcz nie zatrzymał bydgoskiego walca

Mecz rozpoczął się kwadrans wcześniej z powodu niepewnej pogody. Tor był mocno nasiąknięty po wcześniejszych opadach, a siąpiący deszcz nie ułatwiał zawodnikom walki na dystansie. W takich warunkach ogromne znaczenie miały starty i pierwsze metry po wyjściu spod taśmy.

I właśnie tutaj Polonia szybko zbudowała przewagę.

Po pierwszej serii było 15:9, a ogromna w tym zasługa bydgoskich juniorów. Maksymilian Pawełczak i Kacper Andrzejewski dwukrotnie przywieźli podwójne zwycięstwa, pokazując, że młodzież może być jednym z najważniejszych argumentów Polonii w decydującej części sezonu.

Rzeszowianie próbowali reagować. Krzysztof Kasprzak już w piątym wyścigu sięgnął po rezerwę taktyczną, licząc na poprawę wyniku Francisa Gustsa i Josha Pickeringa. Polonia odpowiedziała jednak najlepiej, jak mogła. Kai Huckenbeck i Aleksandr Łoktajew wygrali 5:1, a chwilę później kolejna podwójna wygrana gospodarzy – tym razem Krzysztofa Buczkowskiego i Kacpra Andrzejewskiego – dała wynik 25:11.

To był moment, w którym stało się jasne, że Stalowi będzie niezwykle trudno odwrócić losy spotkania.

Huckenbeck – człowiek, który po prostu nie przegrywał

Jeśli szukać jednego zawodnika, który szczególnie mocno odcisnął piętno na tym spotkaniu, trzeba wskazać Kaia Huckenbecka.

Niemiec rozpoczął od dwóch punktów, ale od drugiej serii był już absolutnie nietykalny. Wygrał cztery kolejne wyścigi i zakończył zawody z dorobkiem 14 punktów. Szczególnie efektowna była jego jazda w końcówce, kiedy w biegu nominowanym po raz kolejny przyjechał pierwszy i wraz z Maksymilianem Pawełczakiem przypieczętował zwycięstwo Polonii 5:1.

Huckenbeck po raz kolejny pokazał, dlaczego jego forma może być dla bydgoszczan bezcenna w play-offach. Szybkość, powtarzalność i umiejętność czytania toru – dokładnie tego potrzeba w najważniejszej części sezonu.

Juniorzy Polonii dali kolejny sygnał

Nie sposób przejść obojętnie obok występu bydgoskiej młodzieży.

Maksymilian Pawełczak zdobył 12+2, a Kacper Andrzejewski dołożył 10+4. Co więcej, obaj nie ograniczali się do jazdy „na swoim poziomie”. Potrafili wygrywać wyścigi, walczyć na dystansie i – co szczególnie istotne – odbierać punkty zawodnikom Stali.

Andrzejewski popisał się między innymi świetną obroną przed Pickeringiem w dwunastym wyścigu. Pawełczak z kolei w ósmym biegu efektownie wyprzedził Gustsa na wejściu w drugi łuk.

To właśnie takie szczegóły budują drużynę zdolną do walki o najwyższe cele.

Polonia kontrolowała mecz od początku do końca

Po dwunastu wyścigach było już 48:24 i wtedy Stal straciła matematyczne szanse na awans do play-offów. Później bydgoszczanie spokojnie kontrolowali przebieg zawodów.

Ostatecznie wygrali 58:32, odnosząc czternaste zwycięstwo w sezonie.

Na szczególne wyróżnienie, obok Huckenbecka i juniorów, zasłużył Szymon Woźniak, który zdobył 8+1, oraz Krzysztof Buczkowski – 8 punktów. Aleksandr Łoktajew dołożył 6+3, choć jego dorobek mógł być większy, gdyby nie defekt już w pierwszym starcie.

Po stronie Stali najlepiej punktowali Oskar Fajfer – 10 oraz Francis Gusts – 9.

Teraz najważniejsza decyzja sezonu

Zwycięstwo nad Stalą oznacza nie tylko kolejne trzy punkty i efektowne zakończenie rundy zasadniczej. Polonia jako najlepsza drużyna sezonu zasadniczego zyskała niezwykle cenny przywilej – może wybrać sobie rywala w półfinale play-offów.

Do wyboru są trzy zespoły: ROW Rybnik, H.Skrzydlewska Orzeł Łódź oraz PSŻ Poznań.

Który z nich będzie najkorzystniejszym przeciwnikiem? To właśnie pytanie, na które dziś odpowie bydgoski klub.

– Każdy ma swoje przemyślenia, wie, z kim jechało mu się lepiej, gdzie szło trudniej. Decyzja będzie przemyślana, jak najlepsza dla drużyny – zapowiadał Jerzy Kanclerz.

I trudno się z tym nie zgodzić. Rundę zasadniczą można już odłożyć do historii. Polonia zrobiła swoje – wygrała ją zdecydowanie i zbudowała sobie najlepszą możliwą pozycję startową.

Ale teraz zaczyna się zupełnie inny sezon.

Play-offy nie wybaczają błędów. Tu nie liczy się już czternaście zwycięstw, przewaga w tabeli ani wcześniejsze statystyki. Liczy się dyspozycja dnia, chłodna głowa i umiejętność wytrzymania presji.

Polonia ma jednak wszystko, czego potrzeba, aby marzyć o awansie. Mocny lider, szeroki skład, świetnie prezentujących się juniorów i przewagę własnego toru.

Formalności zostały wykonane. Teraz czas na prawdziwą walkę o PGE Ekstraligę.

Wyniki:

Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 58 9. Szymon Woźniak – 8+1 (1*,2,2,3,-) 10. Maksymilian Kostera – 0 (-,-,0,0) 11. Kai Huckenbeck – 14 (2,3,3,3,3) 12. Aleksandr Łoktajew – 6+3 (d,2*,1,2*,1*) 13. Krzysztof Buczkowski – 8 (2,3,1,2,-) 14. Maksymilian Pawełczak – 12+2 (3,3,1*,3,2*) 15. Kacper Andrzejewski – 10+4 (2*,2*,2*,2*,2) Dakar Development

Stal Rzeszów – 32 1. Mateusz Szczepaniak – 4 (0,w,3,1,0) 2. Josh Pickering – 7 (3,1,1,1,1,0) 3. Francis Gusts – 9 (3,0,2,d,1,3) 4. Krzysztof Sadurski – 1 (1,-,0,-) 5. Oskar Fajfer – 10 (1,3,2,3,1) 6. Maksym Borowiak – 1 (1,0,0) 7. Adrian Przybyło – 0 (0,0,0)

Bieg po biegu: 1. (64,62) Gusts, Huckenbeck, Woźniak, Szczepaniak – 3:3 – (3:3) 2. (65,19) Pawełczak, Andrzejewski, Borowiak, Przybyło – 5:1 – (8:4) 3. (65,47) Pickering, Buczkowski, Fajfer, Łoktajew (d) – 2:4 – (10:8) 4. (65,22) Pawełczak, Andrzejewski, Sadurski, Borowiak – 5:1 – (15:9) 5. (65,34) Huckenbeck, Łoktajew, Pickering, Gusts – 5:1 – (20:10) 6. (65,35) Buczkowski, Andrzejewski, Pickering, Szczepaniak (w/u) – 5:1 – (25:11) 7. (64,37) Fajfer, Woźniak, Pawełczak, Przybyło – 3:3 – (28:14) 8. (63,88) Pawełczak, Gusts, Buczkowski, Sadurski – 4:2 – (32:16) 9. (64,28) Szczepaniak, Woźniak, Pickering, Kostera – 2:4 – (34:20) 10. (63,97) Huckenbeck, Fajfer, Łoktajew, Borowiak – 4:2 – (38:22) 11. (64,42) Woźniak, Łoktajew, Szczepaniak, Gusts (d) – 5:1 – (43:23) 12. (64,64) Huckenbeck, Andrzejewski, Pickering, Przybyło – 5:1 – (48:24) 13. (64,63) Fajfer, Buczkowski, Gusts, Kostera – 2:4 – (50:28) 14. (64,22) Gusts, Andrzejewski, Łoktajew, Szczepaniak – 3:3 – (53:31) 15. (64,62) Huckenbeck, Pawełczak, Fajfer, Pickering – 5:1 – (58:32)

Tekst i fot.: Stanisław Gazda