Drugi finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w Bydgoszczy miał wszystko, czego można oczekiwać od turnieju najwyższej rangi – znakomite ściganie, zaskakujące zwroty akcji, wielkie emocje i sensacyjne rozstrzygnięcia. Na torze przy Sportowej bezapelacyjnie triumfował Kacper Woryna, który jako jedyny przeszedł zawody bez najmniejszego potknięcia. Równie gorąco oklaskiwani byli jednak gospodarze. Krzysztof Buczkowski i Wiktor Przyjemski stanęli na podium, potwierdzając, że bydgoski owal od lat pozostaje jednym z największych atutów Abramczyk Polonii.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Tor, który nagradza odważnych
Bydgoski tor po raz kolejny udowodnił, dlaczego uchodzi za jeden z najlepszych obiektów do ścigania w Europie. Szeroka, znakomicie przygotowana nawierzchnia pozwalała zawodnikom wykorzystywać niemal całą szerokość toru. Decydujące ataki przeprowadzano zarówno przy krawężniku, jak i pod samą bandą, a kibice oglądali liczne mijanki oraz walkę praktycznie do samej mety.
To właśnie charakterystyka toru sprawiła, że od pierwszych wyścigów widowisko stało na bardzo wysokim poziomie. Już inauguracyjne biegi pokazały, że zwycięstwo nie będzie zależało wyłącznie od startu. Prędkość budowana na zewnętrznej ścieżce wielokrotnie pozwalała odrabiać straty i wyprzedzać rywali na dystansie.
Woryna perfekcyjny od pierwszego do ostatniego biegu
Największym bohaterem wieczoru został Kacper Woryna. Reprezentant Motoru Lublin był poza zasięgiem konkurentów. W pięciu biegach fazy zasadniczej zdobył komplet 15 punktów, a w wielkim finale dołożył szóste zwycięstwo, kończąc zawody z maksymalnym dorobkiem.
Imponował nie tylko szybkością motocykla, ale przede wszystkim wszechstronnością. Wygrywał po atomowych startach, skutecznie atakował po szerokiej, potrafił także cierpliwie budować prędkość i odbierać rywalom pozycje na kolejnych okrążeniach. Nieprzypadkowo już po czterech seriach był pewny bezpośredniego awansu do finału.
Sukces w Bydgoszczy ma również ogromne znaczenie w klasyfikacji mistrzostw Polski. Po słabszym otwarciu cyklu w Toruniu Woryna odrobił wszystkie straty i został nowym liderem klasyfikacji generalnej.
Bydgoszczanie wykorzystali atut własnego toru
Drugim wielkim zwycięzcą sobotnich zawodów była Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Dwóch jej zawodników stanęło na podium, a trzeci odegrał jedną z głównych ról turnieju.
Krzysztof Buczkowski po raz kolejny pokazał, że na własnym torze potrafi jechać niezwykle ofensywnie. Jego brawurowy atak pod samą bandą w szesnastym wyścigu należał do najbardziej efektownych momentów całego turnieju. Choć słabszy występ w ostatniej serii odebrał mu bezpośredni awans do finału, znakomicie poradził sobie w barażu, a następnie wywalczył drugie miejsce w decydującym biegu.
Wiktor Przyjemski imponował regularnością. Od początku turnieju utrzymywał wysokie tempo, toczył efektowne pojedynki z Patrykiem Dudkiem i Maciejem Janowskim, a w finale potwierdził swoją klasę, zdobywając trzecie miejsce.
Na osobne wyróżnienie zasłużył zaledwie 16-letni Maksymilian Pawełczak, startujący z „dziką kartą”. Młody bydgoszczanin przez cały turniej prezentował dojrzałość znacznie wykraczającą poza jego wiek. W fazie zasadniczej zgromadził aż 10 punktów i awansował do barażu, gdzie do końca walczył o miejsce w finale. Choć ostatecznie zakończył zawody tuż za najlepszą czwórką, był jednym z największych odkryć bydgoskiego turnieju.
Sensacja wieczoru – problemy Bartosza Zmarzlika
Największym zaskoczeniem zawodów była postawa Bartosza Zmarzlika. Sześciokrotny mistrz świata rozpoczął turniej od zwycięstwa, jednak później wszystko zaczęło układać się przeciwko niemu.
Najpierw defekt motocykla na starcie pozbawił go cennych punktów, a kolejne biegi pokazały, że problemy sprzętowe odbiły się na całym występie lidera cyklu. Dwukrotnie kończył wyścigi na ostatniej pozycji, nie będąc w stanie nawiązać walki z rywalami. Tak słabego występu Zmarzlika w krajowym czempionacie kibice nie oglądali od bardzo dawna.
Ostatecznie zdobył zaledwie cztery punkty i całkowicie wypadł z walki o czołowe lokaty w Bydgoszczy. Choć dzięki wcześniejszym wynikom nadal pozostaje w ścisłej czołówce klasyfikacji generalnej, jego przewaga została całkowicie roztrwoniona.
Baraż godny finału
Ogromnych emocji dostarczył baraż, w którym o dwa miejsca premiowane awansem do finału walczyli Buczkowski, Przyjemski, Jamróg i Pawełczak.
Już pierwszy łuk wyeliminował z walki Maksa Pawełczaka, którego szeroko wywiózł Jakub Jamróg. Przez kolejne cztery okrążenia trwała jednak kapitalna walka trójki zawodników. Mijanka goniła mijankę, a losy awansu rozstrzygnęły się dopiero na ostatnim łuku, kiedy walczący o pozycję Jamróg upadł na tor. Do finału awansowali Buczkowski i Przyjemski, kompletując bydgoski duet w najważniejszym biegu wieczoru.
Finał bez niespodzianki
W decydującym wyścigu Woryna nie pozostawił złudzeń. Doskonale rozegrał start i pierwszy łuk, po czym szybko odjechał rywalom. Za jego plecami metę minęli Buczkowski, Przyjemski i Dudek.
Taki układ podium doskonale oddaje przebieg całego turnieju. Woryna był zawodnikiem kompletnym i bezkonkurencyjnym, natomiast reprezentanci Abramczyk Polonii wykorzystali znajomość toru oraz świetne przygotowanie sprzętowe, zapewniając miejscowym kibicom ogromne powody do satysfakcji.
Walka o tytuł nabiera rumieńców
Bydgoski finał znacząco zmienił układ sił w mistrzostwach Polski. Liderem cyklu został Kacper Woryna, natomiast za jego plecami zrobiło się niezwykle ciasno. Maciej Janowski i Patryk Dudek tracą zaledwie cztery punkty, a kolejną grupę pościgową tworzą Bartosz Zmarzlik, Krzysztof Buczkowski, Piotr Pawlicki oraz Wiktor Przyjemski.
Przed decydującym finałem w Ostrowie Wielkopolskim praktycznie wszystko pozostaje otwarte. Jedno jest jednak pewne – bydgoski turniej pokazał, że nawet najwięksi faworyci nie są nietykalni, a walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Polski zapowiada się na jedną z najbardziej wyrównanych od wielu lat.
Wyniki 2. finału IMP:
1. Kacper Woryna (Orlen Oil Motor Lublin) – 18 (3,3,3,3,3,3) – 1. w finale
2. Krzysztof Buczkowski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 11+3 (1,3,2,3,0,2) – 2. w finale
3. Wiktor Przyjemski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 11+2 (2,2,3,1,2,1) – 3. w finale
4. Patryk Dudek (PRES Grupa Deweloperska Toruń) – 10 (3,0,3,1,3,0) – 4. w finale
5. Maksymilian Pawełczak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 10+1 (2,1,3,3,1)
6. Jakub Jamróg (Innpro ROW Rybnik) – 10+u (3,2,1,2,2)
7. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) – 9 (1,3,0,2,3)
8. Przemysław Pawlicki (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 8 (2,2,1,3,0)
9. Mateusz Cierniak (Orlen Oil Motor Lublin) – 6 (0,0,1,2,3)
10. Szymon Woźniak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – 6 (1,3,0,0,2)
11. Dominik Kubera (Stelmet Falubaz Zielona Góra) – 6 (2,0,1,2,1)
12. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) – 6 (0,1,2,1,2)
13. Tobiasz Musielak (Cellfast Wilki Krosno) – 6 (1,1,2,1,1)
14. Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin) – 4 (3,d,0,0,1)
15. Jakub Miśkowiak (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa) – 4 (0,2,2,0,0)
16. Bartosz Jaworski (Orlen Oil Motor Lublin) – 1 (0,1,0,0,0)
17. Kevin Małkiewicz (Bayersystem GKM Grudziądz) – ns
18. Kacper Andrzejewski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) – ns
Bieg po biegu:
1. (63,78) Jamróg, Prz. Pawlicki, Musielak, Cierniak
2. (63,63) Zmarzlik, Pawełczak, Buczkowski, Pi. Pawlicki
3. (62,68) Dudek, Kubera, Janowski, Jaworski
4. (63,22) Woryna, Przyjemski, Woźniak, Miśkowiak
5. (62,87) Woźniak, Prz. Pawlicki, Jaworski, Zmarzlik (d/st)
6. (62,50) Buczkowski, Miśkowiak, Musielak, Dudek
7. (62,47) Janowski, Przyjemski, Pi. Pawlicki, Cierniak
8. (62,47) Woryna, Jamróg, Pawełczak, Kubera
9. (62,43) Woryna, Buczkowski, Prz. Pawlicki, Janowski
10. (61,94) Przyjemski, Musielak, Kubera, Zmarzlik
11. (62,22) Pawełczak, Miśkowiak, Cierniak, Jaworski
12. (62,25) Dudek, Pi. Pawlicki, Jamróg, Woźniak
13. (63,38) Prz. Pawlicki, Kubera, Pi. Pawlicki, Miśkowiak
14. (62,10) Pawełczak, Janowski, Musielak, Woźniak
15. (62,35) Woryna, Cierniak, Dudek, Zmarzlik
16. (62,69) Buczkowski, Jamróg, Przyjemski, Jaworski
17. (61,88) Dudek, Przyjemski, Pawełczak, Prz. Pawlicki
18. (62,29) Woryna, Pi. Pawlicki, Musielak, Jaworski
19. (62,09) Cierniak, Woźniak, Kubera, Buczkowski
20. (62,09) Janowski, Jamróg, Zmarzlik, Miśkowiak
Baraż:
21. (63,75) Buczkowski, Przyjemski, Pawełczak, Jamróg (u/2)
Finał:
22. (62,54) Woryna, Buczkowski, Przyjemski, Dudek
Sędzia: Bartosz Ignaszewski
NCD: 61,88 sek. – uzyskał Patryk Dudek w biegu 17.
Tekst i fot.: Stanisław Gazda






























































