To miał być mecz o spełnienie marzeń. Abramczyk Polonia Bydgoszcz przyjechała do Gorzowa z czteropunktową zaliczką, z nadzieją, że po latach tułaczki wróci do PGE Ekstraligi. Tymczasem rewanż na Jancarzu okazał się brutalnym zderzeniem z rzeczywistością. Zamiast awansu – upadki, błędy, żółte kartki i bezradność. Stal Gorzów nie tylko odrobiła straty, ale wręcz rozjechała rywala 53:37, broniąc miejsca w elicie z pełnym przekonaniem.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Pierwsza seria i koniec złudzeń
Bydgoszczanie zaczęli obiecująco – od remisu w inauguracyjnym biegu, ale już po kilku minutach jasne było, że coś w tym silniku nie gra. Upadek Łoktajewa w trzecim biegu i jego późniejsze wykluczenie były początkiem problemów, a chwilę później identyczny scenariusz powtórzył Maksymilian Pawełczak. Dwa błędy, dwa ostrzeżenia, dwa stracone punkty – i przewaga z Bydgoszczy stopniała błyskawicznie.
Paluch show, czyli młodość naprzeciw doświadczenia
W Gorzowie błyszczał 17-letni Oskar Paluch, który jeszcze tydzień temu w Bydgoszczy nie istniał. Tym razem jechał jak natchniony – sześć startów, sześć zwycięstw. Szybki spod taśmy, pewny na dystansie, nieomylny w decyzjach. To on wraz z Martinem Vaculikiem i Andersem Thomsenem zbudował mur nie do sforsowania. Wystarczyło, że po ósmym biegu gospodarze prowadzili już 12 punktami, a trener Tomasz Bajerski zamiast reagować – czekał. Czekał za długo.
Dwóch walczyło za siedmiu
Tylko Szymon Woźniak i Tom Brennan stali na wysokości zadania. Polak i Brytyjczyk jechali z pasją i odwagą, ale ich punkty nie wystarczyły, by przykryć dziury po nieistniejących Huckenbecku, Buczkowskim czy Łoktajewie. Woźniak imponował jazdą na dystansie, ale w końcówce i on skapitulował – nie dał rady Lebiediewowi ani Vaculikowi. Brennan walczył jak lew, dopóki nie zakończył meczu groźnym upadkiem. Po jego wykluczeniu było już po wszystkim.
Taktyczne spóźnienia i brak iskry
Polonia przegrała nie tylko na torze, ale i przy bandzie. Bajerski zbyt długo zwlekał z rezerwami taktycznymi, a gdy wreszcie sięgnął po Woźniaka, było za późno. W dodatku chaos komunikacyjny i nieporozumienia w parze (np. Buczkowski–Huckenbeck) odbierały drużynie rytm. W drugiej połowie meczu Polonia nie przypominała zespołu walczącego o awans, lecz raczej drużynę pogodzoną z losem.
Stal – spokój i skuteczność
Gorzowianie zrobili dokładnie to, czego oczekiwał od nich Piotr Świst – pojechali solidnie, bez paniki. Vaculik liderował, Thomsen się odbudował, a Paluch stał się bohaterem dnia. Ta mieszanka doświadczenia i młodości dała wynik 96:84 w dwumeczu i spokojny byt w PGE Ekstralidze.
Polonia znowu na zakręcie
Dla Bydgoszczy to kolejny sezon z wielkimi nadziejami i gorzkim finałem. Po raz kolejny zabrakło chłodnej głowy, odpowiedniego przygotowania sprzętowego i stabilnej formy liderów. „Przyjechało dwóch zawodników i juniorzy” – gorzko podsumował Bajerski. I miał rację.
Metalkas 2. Ekstraliga na kolejny rok stanie się dla Polonii nie tyle przystankiem, co stałym adresem. Bo jeśli klub z Gryfem na plastronie chce naprawdę wrócić do elity, musi przestać żyć wspomnieniami wielkiej Polonii sprzed lat i wreszcie zbudować drużynę, która nie pęka w decydującym momencie.
Wyniki:
Gezet Stal Gorzów – 53
9. Andrzej Lebiediew – 10+3 (1*,2*,2*,1,1,3)
10. Mikołaj Krok – 0 (-,-,-,-,0)
11. Oskar Fajfer – zz
12. Martin Vaculik – 12+1 (2,3,3,1*,3,-)
13. Anders Thomsen – 10 (1,1,3,2,3,0)
14. Oskar Paluch – 16+2 (3,3,3,2*,3,2*)
15. Hubert Jabłoński – 3+1 (0,1,0,0,2*)
16. Adam Bednar – 2 (2)
Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 37
1. Szymon Woźniak – 14+1 (3,3,2*,3,0,3)
2. Tom Brennan – 9+1 (2,2*,3,2,w,-)
3. Kai Huckenbeck – 2 (0,1,0,1,-)
4. Krzysztof Buczkowski – 3 (2,0,1,-)
5. Aleksandr Łoktajew – 1 (w,1,-,0,-)
6. Maksymilian Pawełczak – 4+1 (1*,w,0,2,1)
7. Kacper Andrzejewski – 4+1 (2,0,1,1*)
8. Bartosz Nowak – ns
Bieg po biegu:
1. (59,91) Woźniak, Vaculik, Lebiediew, Huckenbeck – 3:3 – (3:3)
2. (60,47) Paluch, Andrzejewski, Pawełczak, Jabłoński – 3:3 – (6:6)
3. (60,05) Vaculik, Brennan, Thomsen, Łoktajew (w/u) – 4:2 – (10:8)
4. (60,28) Paluch, Buczkowski, Jabłoński, Pawełczak (w/u) – 4:2 – (14:10)
5. (60,02) Vaculik, Lebiediew, Huckenbeck, Buczkowski – 5:1 – (19:11)
6. (59,94) Woźniak, Brennan, Thomsen, Jabłoński – 1:5 – (20:16)
7. (61,20) Paluch, Lebiediew, Łoktajew, Andrzejewski – 5:1 – (25:17)
8. (60,64) Thomsen, Paluch, Buczkowski, Huckenbeck – 5:1 – (30:18)
9. (60,30) Brennan, Woźniak, Lebiediew, Jabłoński – 1:5 – (31:23)
10. (60,37) Woźniak, Thomsen, Vaculik, Pawełczak – 3:3 – (34:26)
11. (61,27) Vaculik, Brennan, Lebiediew, Woźniak – 4:2 – (38:28)
12. (61,15) Paluch, Jabłoński, Andrzejewski, Brennan (w/u) – 5:1 – (43:29)
13. (61,20) Thomsen, Paluch, Huckenbeck, Łoktajew – 5:1 – (48:30)
14. (61,08) Lebiediew, Pawełczak, Andrzejewski, Krok – 3:3 – (51:33)
15. (61,28) Woźniak, Bednar, Pawełczak, Thomsen – 2:4 – (53:37)
Sędzia: Arkadiusz Kalwasiński
Komisarz toru: Krzysztof Gałańdziuk
Zestaw startowy (do 13. biegu): I
NCD: 59,91 sek. – uzyskał Szymon Woźniak (Polonia) w biegu 1.
Wynik dwumeczu: 96:84 dla Stali, która utrzymała się w PGE Ekstralidze.
Tekst i fot.: Stanisław Gazda
