Kibice na stadionie przy Sportowej 2 nie musieli długo czekać na emocje — już po pierwszych trzech wyścigach było wiadomo, że Polonia wreszcie przypomniała sobie, jak to jest jechać „u siebie” z przytupem. A goście z Poznania? Cóż… zostali przywitani jak rodzina, której nikt nie zapraszał na grilla, ale i tak przyszła. Tyle że zamiast kiełbasy dostali… solidne 5:1 prosto w oczy.
Odjazd z miejsca – dosłownie i w przenośni
Kai Huckenbeck i Szymon Woźniak od początku postanowili zagrać w grę „kto szybciej zdobędzie płatny komplet”, a reszta drużyny dzielnie im asystowała, jakby rozdawali darmowe burgery na stacji benzynowej. Huckenbeck? Nie do zatrzymania. Woźniak? Jakby znał tor lepiej niż rozkład własnej kuchni.
Z Poznania zostało Po… czyli już po wszystkim
Hunters PSŻ Poznań przyjechał z nadzieją, że bydgoski tor znowu zacznie płatać figle. A tu figla spłatała im Polonia. I to nie byle jakiego. 10 punktów w plecy po pierwszej serii to jakbyś przyjechał na imieniny i dowiedział się, że prezent, który przyniosłeś, to już ktoś dał gospodarzowi w zeszłym roku.
Norick Bloedorn próbował ratować honor gości i rzeczywiście przez chwilę było ładnie – ograł Łoktajewa, pokazał pazur. Ale niestety, reszta drużyny PSŻ miała raczej paznokcie – i to obgryzione ze stresu.
Taktyczna zagadka: gdzie był Sherlock Skórnicki?
Najwięcej pytań wywołała decyzja Adama Skórnickiego, który w 14. biegu nie skorzystał z Douglasa ani Bloedorna. Może nie widział tabeli? A może po prostu próbował wygrać szachy, grając warcabami. Tak czy siak, efekt był taki, że Buczkowski z Łoktajewem po raz kolejny zrobili z rywali sos czosnkowy.
Dublet za dubletem – Polonia jak Rolling Stonesi: nie przestają grać
Polonia w drugiej części meczu jechała już koncertowo. Dublet za dubletem, jakby to były promocje w Biedronce. Andrzejewski z Woźniakiem? 5:1. Huckenbeck z Brennanem? 5:1. Na koniec znów Huckenbeck i Woźniak — i znów 5:1. Punktacja? Kosmos. Atmosfera? Piknik na galowo. Rywale? Słabi jak kawa z automatu.
MVP meczu: Kai „Terminator” Huckenbeck
Niemiec wyglądał jakby miał ukryte turbodoładowanie albo jechał na oponach z F1. Pięć startów, pięć zwycięstw. PSŻ mógłby go co najwyżej poprosić o autograf, choć pewnie i to skończyłoby się niepowodzeniem.
Co dalej?
Polonia jedzie do Ostrowa, ale jak zachowają formę z tego meczu, to miejscowa drużyna może już teraz zacząć ćwiczyć miny przegranych. A PSŻ? Cóż, trzeba zresetować system, odpalić grilla i przypomnieć sobie, jak się jeździ z pasją — nie tylko po pasie środkowym.
Punktacja:
Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 62 pkt.
- Kai Huckenbeck – 15 (3,3,3,3,3)
- Aleksandr Łoktajew – 10+3 (2,2,2,2,2*)
- Szymon Woźniak – 13+2 (2,3,3,3,2)
- Tom Brennan – 4+1 (1,0,1,2*)
- Krzysztof Buczkowski – 12+1 (3,3,2,1*,3)
- Bartosz Nowak – 4 (3,1,0)
- Kacper Andrzejewski – 4+2 (2,0,2)
- Emil Maroszek – NS
Hunters PSŻ Poznań – 28 pkt.
- Matias Nielsen – 2+1 (1,1*,0,-,0)
- Szymon Szlauderbach – 4 (0,2,1,1)
- Bartosz Smektała – 5+1 (0,1*,3,0,1)
- Norick Bloedorn – 7 (3,2,1,1,0)
- Ryan Douglas – 9 (2,1,2,3,1)
- Tobiasz Jakub Musielak – 0 (0,w,0)
- Kacper Teska – 1 (1,0,0)
- Francis Gusts – 0 (0)
Bieg po biegu:
- (64,23) Huckenbeck, Woźniak, Nielsen, Smektała – 5:1 – (5:1)
- (64,61) Nowak, Andrzejewski, Teska, Musielak – 5:1 – (10:2)
- (63,48) Buczkowski, Douglas, Brennan, Szlauderbach – 4:2 – (14:4)
- (63,82) Bloedorn, Łoktajew, Nowak, Musielak (w) – 3:3 – (17:7)
- (63,50) Woźniak, Bloedorn, Smektała, Brennan – 3:3 – (20:10)
- (64,01) Buczkowski, Szlauderbach, Nielsen, Andrzejewski – 3:3 – (23:13)
- (64,10) Huckenbeck, Łoktajew, Douglas, Teska – 5:1 – (28:14)
- (64,51) Smektała, Buczkowski, Bloedorn, Nowak – 2:4 – (30:18)
- (63,40) Huckenbeck, Łoktajew, Szlauderbach, Nielsen – 5:1 – (35:19)
- (63,15) Woźniak, Douglas, Brennan, Musielak – 4:2 – (39:21)
- (64,28) Huckenbeck, Brennan, Bloedorn, Gusts – 5:1 – (44:22)
- (64,56) Woźniak, Andrzejewski, Szlauderbach, Teska – 5:1 – (49:23)
- (64,35) Douglas, Łoktajew, Buczkowski, Smektała – 3:3 – (52:26)
- (64,28) Buczkowski, Łoktajew, Smektała, Nielsen – 5:1 – (57:27)
- (64,32) Huckenbeck, Woźniak, Douglas, Bloedorn – 5:1 – (62:28)
Tekst i fot.: Stanisław Gazda


























