W siedzibie Zakładów Chemicznych „Nitro-Chem” S.A. w Bydgoszczy miała dziś miejsce uroczystość oficjalnego podpisania umowy na lata 2027-2029, dotyczącej dostawy trotylu na potrzeby armii amerykańskiej. Umowa została podpisana pomiędzy czołowym europejskim producentem materiałów wybuchowych, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem” S.A. a firmą Paramount Enterprises International (PEI).
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Arkadiusz Miszuk, Prezes Zarządu „Nitro-Chem” S.A. zaakcentował, iż Spółka Nitro-Chem jest jedną z ważniejszych spółek w ramach grupy PGZ. Dostarcza trotyl nie tylko na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej. Jest doceniana nie tylko w Europie, ale również i na świecie, w tym również przez przyjaciół z Ameryki. -Dlatego bardzo się cieszę, że dzisiaj doszło do podpisania umowy na kolejne trzy lata, czyli na lata 2027-2029 – stwierdził prezes. -Dzisiejsze podpisanie umowy po raz kolejny potwierdza wiodącą pozycję naszej spółki, jako sprawdzonego, wiarygodnego i zaufanego dostawcy materiałów wybuchowych dla kluczowych partnerów na całym świecie. Od ponad 20 lat konsekwentnie realizujemy kontrakty międzynarodowe, odgrywają istotną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa militarnego na globalną skalę – dodał. -Obecnie zawarty kontrakt to nie tylko zysk finansowy dla spółki, ale także gwarancja zatrudnienia dla naszej załogi – powiedział Arkadiusz Miszuk, Prezes Zarządu „Nitro-Chem” S.A.
Produkowany przez bydgoską spółkę trotyl będzie przeznaczony do realizacji amerykańskich rządowych programów uzbrojenia w tym wykorzystany zostanie do elaboracji pocisków kal. 155 mm. Ten kontrakt to kolejny dowód na silną pozycję spółki na rynku międzynarodowym.
Podczas uroczystego podpisania umowy w siedzibie bydgoskiego Nitro-Chemu obecni byli również przedstawiciele Polskiej Grupy Zbrojeniowej – co dodatkowo podkreśla znaczenie tej współpracy dla krajowego sektora zbrojeniowego. Nie zabrakło również firmy Pol-Mare, która od wielu lat specjalizuje się w transporcie morskich ładunków wojskowych i koordynuje przewóz produktów „Nitro-Chem” S.A. do Stanów Zjednoczonych.
– Kolejne zamówienia realizowane przez Nitro-Chem dla Paramount Enterprises International to potwierdzenie wysokiej jakości produkowanych materiałów wybuchowych bydgoskiego zakładu oraz jego zdolność do spełniania wymagających standardów obowiązujących w branży zbrojeniowej. Konsekwentna współpraca z globalnymi partnerami potwierdza zdolność spółki do realizacji najbardziej wymagających zamówień w branży obronnej, bez uszczerbku dla krajowej produkcji amunicji realizowanej w ramach domeny amunicyjnej PGZ, której bydgoski Nitro-Chem jest filarem” dodaje Piotr Zawieja, Członek Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A.
– Partnerstwo polsko-amerykańskie jest dla nas absolutnie kluczowe. Dzisiejsze spotkanie ma charakter wyjątkowy, bo wspólnie dzielimy się naszymi kompetencjami. To my sprzedajemy nasz produkt amerykańskiej firmie Paramount International Enterprise. Przypomnę też, że Polska jest największym w NATO producentem trotylu. Dziś mówimy o kontrakcie, który będzie realizowany w latach 2027-2029, a jego wartość to 1,2 mld złotych. Dostawa obejmie 18 tys. ton trotylu. Polska, co warto podkreślić, jest głównym dostawcą dla armii Stanów Zjednoczonych – poinformował sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Cezary Tomczyk.
Zakłady Chemiczne „Nitro-Chem” S.A. nieustannie umacniają swoją pozycji, jako kluczowy dostawca materiałów wybuchowych, kontynuując wieloletnią współpracę z międzynarodowymi partnerami oraz przyczyniając się do realizacji najważniejszych programów zbrojeniowych na świecie. To już nty w ostatnich latach kontrakt, którego odbiorcą jest partner amerykański „Nitro-Chem” S.A. to wiodący producent materiałów wybuchowych na świecie oraz lider eksportowy polskiej branży zbrojeniowej. Wytwarzane przez Spółkę produkty trafiają niemal na wszystkie kontynenty. Poza Stanami Zjednoczonymi „Nitro-Chem” S.A. rozwija także swoją obecność na rynkach międzynarodowych, w tym we Włoszech, Hiszpanii, Francji, Szwecji, Portugalii czy Wielkiej Brytanii.
Tekst i fot.: Stanisław Gazda













