Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!
Coraz
częściej do komisariatów policji zgłaszają się osoby pokrzywdzone różnego
rodzaju metodami wyłudzeń pieniędzy. Oszuści podszywają się pod pracowników
banku, funkcjonariuszy policji, znajomych, a nawet członków rodziny. Poniżej
opisujemy kilka przykładów oszustw, które miały miejsce minionej doby. Po raz
kolejny apelujemy o czujność i ostrożność.
Wczoraj (25.09.2023) do
policjantów z bydgoskiego Śródmieścia zgłosił się bydgoszczanin, który został
oszukany metodą na BLIK-a. Przestępcy nawiązali kontakt telefoniczny z
pokrzywdzonym, podszywając się pod pracownika banku, a następnie
funkcjonariusza CBŚP. Oszust poinformował go, że jego środki na koncie są
zagrożone i wydawał dyspozycje mężczyźnie, który następnie przekazywał kody
BLIK. W ten sposób 51-letni mieszkaniec Bydgoszczy oddał oszustom niemal 17 000
złotych.
Podobnie do opisanego
wyżej przypadku dała się oszukać 28-letnia bydgoszczanka, która przekazała
oszustom blisko 26 000 złotych. Przestępcy podszyli się telefonicznie pod
pracowników jednego z banków. Pokrzywdzona wykonała przelewy tradycyjne oraz
przekazywała kody BLIK, dzięki którym sprawcy dokonali wypłat z bankomatu na
terenie województwa mazowieckiego.
W inny sposób dał się
oszukać 80-letni bydgoszczanin, który stracił ponad 18 000 złotych, inwestując
w rzekome akcje firmy „Baltic Pipe”. Oszust przez telefon przekonywał
starszą osobę, że otrzyma szybki zwrot inwestycji. Tak się jednak nie stało.
W taki sam sposób
działał przestępca, który wyłudził od 86-letnego mieszkańca naszego miasta
1 000 złotych. Oszust namówił mężczyznę, aby zainwestował w akcje firmy
„Tauron”. W tym przypadku również przekonywał, że pokrzywdzony szybko
otrzyma zwrot swojej inwestycji. Jak możemy się domyślić, do żadnego zwrotu
pieniędzy nie doszło.
(gaz)

