Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!
Dzisiaj, w piątek, 21
lipca m.in. w Ostrowie
Wielkopolskim, Krakowie, Szczecinie, Lublinie, Katowicach, Trójmieście,
Białymstoku, Toruniu, Rzeszowie, Radomiu, Częstochowie ale także w Berlinie i
Brukseli odbył się wyjątkowy
happening. Również w Bydgoszczy o godz.
17:55 klubowicze Klubu 555 zebrali się na płycie głównej Starego Rynku, aby świętować piąte urodziny wyjątkowego projektu, którego
autorem jest Fryderyk Karzełek – od pięciu lat, bez ani jednego dnia przerwy
(!) o godz. 5:55 prowadzący transmisje na żywo, zmieniające życie widzów.
1812 dni, 4 000 klubowiczów
każdego dnia, ponad 9 000 000 uczestników na żywo i ponad
200 000 000 wyświetleń przez 5 lat! Wyzwanie jakie podjął Fryderyk
Karzełek, czyi live’y na Facebooku, które miały trwać miesiąc, zmieniły się
dzięki widzom w stały punkt jego dnia, którego nie odpuszcza nawet gdy jest w
podróży na Kilimandżaro, czy pieszej wędrówki do Santiago de Compostela. Dzięki
temu projekt stał się fenomenem nie tylko na skalę krajową ale i światową. Jaki
jest sekret takiej wytrwałości? Jak można nie odpuścić sobie porannego
wstawania choćby raz przez 5 lat? Tego właśnie można dowiedzieć się dołączając
do Klubu 555, gdzie Fryderyk Karzełek dzieli się wieloma swoimi sposobami na
stworzenie z życia arcydzieła.
– Fryderyk Karzełek to prawdziwy
fenomen. Dla niego wiek to tylko liczba. Im jest starszy, tym więcej marzeń na
swojej bucket list odhacza. Skok ze spadochronem, zdobycie Kilimandżaro, podróż
do Maroko to tylko trzy rzeczy z tego roku. Fryderyk zaraża klubowiczów swoją
pasją do życia ale i mądrej pracy. Jest przedsiębiorcą, pisarzem,
szkoleniowcem, podróżnikiem i mam wrażenie, że energii na to wszystko ma coraz
więcej! Cieszę się, że już 21 lipca z tysiącami osób w Polsce i poza krajem
świętować będziemy 5-te urodziny Klubu 555 i że na co dzień pracując z
Fryderykiem na własne oczy widzę, jak zmienia życie ludzi na lepsze – mówi
Magdalena Balcerzak.
– 21 lipca w wielu miastach
Polski i zagranicą spotkali się na żywo moi klubowicze i przygotowali dla
mieszkańców mały pokaz z liczbami 555 w roli głównej. Ciągle nie mogę uwierzyć,
że to już 5 lat moich codziennych spotkań z widzami, a ile jeszcze przede mną?
Wczesne wstawanie jest domeną wielu ludzi sukcesu np. Oprah Winfrey, Billa
Gates’a, czy Boba Igera. Dla mnie też stało się głównym nawykiem, a poranki
wykorzystuję na budowanie wymarzonego życia. Uwierzcie, że czas przed
śniadaniem, może być kluczem do spełnienia marzeń, co udowadniam każdego dnia
– mówi Fryderyk Karzełek, mentor, trener rozwoju osobistego i autor Klubu 555.
A w Bydgoszczy…
Na Stary Rynek przyszło ponad
trzydziestu spośród 386 bydgoskich członków Klubu 555.
– Za chwilę trzymając komórki w dłoniach, połączymy się na żywo z
Fryderykiem Karzełkiem i będziemy świętować – informuje Magda Gapska organizatorka
bydgoskiego happeningu. – Na razie bez
tortu i świeczek, ale to później, gdy już na Wyspie Młyńskiej utworzymy z nas
tu zebranych kształt piątki – dodaje.
Jest już połączenie z Fryderykiem
Karzełkiem:
-Pięć lat Klubu 555. Wzruszenie tym faktem trzyma mnie jeszcze od
samego porannego spotkania, ale teraz chciałbym serecznie powitać wszystkich
tych, którzy są na żywo z nami, o jest nas całkiem sporo, bo ponad 400 osób w
poszczególnych miastach – zaczął spotkanie online, przerwane teraz gromkim „100
lat” na prawie pół tysiąca gardeł. –Poprzytulajmy
się, pościskajmy się teraz, abyśmy wywołali u siebie trochę oxytocyny, która
jest antyoksydantem, a przede wszystkim ma działanie antyedżingowe…
Gdy tam się ściskają, ja pytam
bydgoskich klubowiczów co daje im przynależenie do 555?
– Chcemy przeżywać każdy dzień
emanując uśmiechem, dobrocią, radością, cieszeniem się każdą chwilą życia i
docenianiem jej.
– Jak ty to robisz? – pytam jedą
z klubowiczek.
–Wstaję rano, przybijam sobie piątkę do lustra, mówię sobie „cześć”, „kocham
cię i dziękuję ci, że jesteś ze mną”, „jesteś wspaniała!”, „to będzie cudowny
dzień!” Później oglądam liva z Fryderykiem, który za każdym razem uczy nas
dobrych nawyków, przypomina o tym, o czym tak często zapominamy, a te pozorne
drobiazki jak słowo „dziękuję”, szczery uśmiech ofiarowany drugiej osobie –
potrafią zdziałać cuda – zły dzień zamienić w radość życia – wtedy wygrywa
jedna i druga strona. Mówi, że warto planować każy dzień.
– Mamy takie swoje 13 przykazań. Każdego dnia staramy się wypełniać
czynem kolejne z listy. Gdy ta się skończy, zaczynamy od początku. (patrz zdjęcie).
– Dajemy radę wstawać przed 5.55 rano, bo od 22.00 jesteśmy już w
łóżeczkach – wtedy wątroba odpoczywa – rzuca ktoś z zebranych. – Więcej dowiecie się logując do klubu
555 na FB, przychodząc na comiesięczne spotkania klubowiczów…Jesteśmy jak jedna
rodzina – każdy za wszystkich, wszyscy za każdego!
Fryderyk Karzełek: ekspert, mentor i
doświadczony szkoleniowiec z dziedziny rozwoju osobistego. Pomysłodawca i
założyciel firmy Heksagon Group oraz twórca koncepcji sprzedaży naturalnej. Od
2018 roku prowadzi Klub 555 – codziennie o godzinie 5:55 spotyka się na żywo z
tysiącami osób, aby wspierać ich w budowaniu dobrych nawyków i wzmacnianiu
samodyscypliny. Jest autorem wielu książek, takich jak: „Problemy są dobre”, „Sprzedaż
naturalna” czy „Obudź się!”, która stanowi autobiograficzny poradnik z zakresu
finansów i rozwoju osobistego. Jest również autorem Heksagonu Szczęścia –
koncepcji, która zakłada, że źródłem szczęścia i satysfakcji w życiu jest
zachowanie równowagi w sześciu najważniejszych obszarach życia. Jako
doświadczony przedsiębiorca, prowadzi liczne szkolenia, zarówno z zakresu
rozwoju osobistego, biznesu, jak i sprzedaży.
Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda
