Kolor, muzyka, film, literatura i spotkania z twórcami – w Brzózkach rozpoczęła się druga edycja Van Gogh Festivalu. W piątek, 14 sierpnia, niewielka miejscowość koło Szubina ponownie stała się miejscem spotkania artystów, mieszkańców i miłośników kultury. Były koncerty, warsztaty, konkursy, filmowe emocje i oczywiście sztuka inspirowana Vincentem van Goghiem.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Brzózki trudno pomylić z jakąkolwiek inną miejscowością w regionie. Fasady domów i budynków tworzą tu wyjątkową galerię pod gołym niebem, a murale inspirowane obrazami Vincenta van Gogha stały się znakiem rozpoznawczym wsi. Do tego wszystkiego swoją artystyczną cegiełkę dołożyły dziewczęta z Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Bydgoszczy, które na przydrożnych kamieniach tworzyły własne obrazy inspirowane Van Goghiem. Nic więc dziwnego, że właśnie tutaj po raz drugi odbywa się festiwal, który łączy sztukę z życiem lokalnej społeczności.
Tegoroczna edycja potrwa od 14 do 16 sierpnia. W programie znalazło się sześć ścieżek tematycznych: literatura, film, muzyka, edukacja, sztuki piękne i teatr. Organizatorzy przygotowali także wydarzenia dla dzieci oraz działania zwiększające dostępność festiwalu dla osób z niepełnosprawnościami.
Festiwal rozpoczął się muzycznie
Piątkowe wydarzenia rozpoczęły się oficjalnie o godz. 15. Na Scenie Głównej jako pierwszy wystąpił Łukasz Majewski. Po nim publiczność mogła posłuchać zespołu Wołosatki, który pojawił się na scenie późnym popołudniem.
Muzyka była jednak tylko jednym z elementów pierwszego dnia. Organizatorzy od początku postawili na różnorodność, przeplatając koncerty wydarzeniami literackimi, filmowymi i plastycznymi.
Filmowe emocje i konkurs inspirowany Van Goghiem
Jednym z najważniejszych punktów piątkowego programu było rozstrzygnięcie Ogólnopolskiego Konkursu Filmowego Van Gogh Festival 2026.
Zadanie konkursowe polegało na przełożeniu twórczości Vincenta van Gogha na język filmu. Autorzy mogli zainspirować się konkretnym obrazem, fragmentem biografii artysty, jego listami, kolorami albo charakterystycznymi motywami jego twórczości. Chodziło nie o proste odtworzenie obrazu, lecz o stworzenie własnej interpretacji.
Trzecie miejsce zajęła Natalia Mikulska, drugie Kaja Barton a pierwsze przypadło w udziale Warsztatowi Terapii Zajęciowej przy Stowarzyszeniu OPUS w Jarocinie.
W piątek zaprezentowano nagrodzone produkcje, a konkurs stał się punktem wyjścia do rozmowy o tym, jak malarstwo może inspirować współczesne kino i filmową narrację.
Anna Szymańczyk o filmie i sztuce
Po prezentacji konkursowych filmów przyszedł czas na spotkanie z Anną Szymańczyk. Aktorka, znana m.in. z roli Zośki w filmie „Znachor” Michała Gazdy oraz serialu „Lady Love”, była gościem panelu filmowego.
To właśnie filmowa część festiwalu pokazuje, że Van Gogh Festival nie jest wyłącznie wydarzeniem poświęconym malarstwu. Twórczość holenderskiego artysty staje się tutaj punktem wyjścia do rozmowy o współczesnej kulturze, emocjach, obrazie i sposobach opowiadania historii.
Wieczorem uczestnicy festiwalu mogli obejrzeć „Pasję życia” Vincente’a Minnellego – hollywoodzką produkcję z 1956 roku, opowiadającą o życiu Vincenta van Gogha. W roli artysty wystąpił Kirk Douglas, a Anthony Quinn otrzymał za rolę Paula Gauguina Oscara za najlepszą rolę drugoplanową.
Nie tylko film. Brzózki żyły sztuką
Równolegle z wydarzeniami na Scenie Głównej trwały inne festiwalowe aktywności.
W Salonie Vincenta odbywały się warsztaty literackie prowadzone przez prof. Dariusza Pniewskiego, a uczestnicy konkursu literackiego poznali również jego laureatów.
W Pracowni Artystycznej Sebastian Tucholski prowadził studium malarskie modela z natury w stylizacji inspirowanej światem Vincenta van Gogha. To kolejny przykład charakterystycznego dla festiwalu połączenia klasycznej inspiracji ze współczesną interpretacją.
Brzózki – wieś, która stała się dziełem sztuki
Van Gogh Festival trudno oddzielić od samej miejscowości. Brzózki od lat konsekwentnie budują swoją artystyczną tożsamość. Na ścianach domów i budynków gospodarczych znajdują się wielkoformatowe murale inspirowane dziełami holenderskiego mistrza.
Dzięki nim wieś stała się jedną z najbardziej niezwykłych plenerowych galerii w regionie. W 2025 roku Brzózki zostały dodatkowo wyróżnione w plebiscycie „Cuda Polski” National Geographic Polska.
Dzisiaj można więc powiedzieć, że festiwal nie przyjeżdża do Brzózek. On wyrasta z tego miejsca. Murale, natura, wiejska przestrzeń i działania mieszkańców tworzą scenografię, której nie dałoby się zbudować w tradycyjnej sali koncertowej czy galerii. Każda edycja Festiwalu pozostawia po sobie nowy obraz-mural na ścianie budynku w Brzózkach. Od dziś w sąsiedztwie rzeźby Baby można podziwiać nowe dzieło (ostatnie zdjęcia).
To dopiero początek festiwalowego weekendu
Pierwszy dzień Van Gogh Festivalu pokazał, że organizatorzy chcą, aby Brzózki były czymś więcej niż miejscem jednego wydarzenia. Festiwal łączy różne środowiska i dziedziny sztuki, a jego ważnym elementem pozostaje otwarta, plenerowa formuła.
Piątkowy wieczór zakończył koncert Bydgoskich Bluesmanów, ale festiwal dopiero się rozkręca. W sobotę na uczestników czekają kolejne koncerty, spotkania, wykłady, warsztaty, wydarzenia teatralne i plener malarski.
Na Scenie Głównej wystąpią m.in. SKUBAS i JUCHO, a w Salonie Vincenta zaplanowano spotkania z Michałem Rusinkiem, Mariuszem Szczygłem oraz ekspertami z Van Gogh Village Museum w Nuenen.
Brzózki przez cały weekend będą więc miejscem, w którym granice między galerią, sceną, kinem i wiejską przestrzenią praktycznie przestają istnieć.
Van Gogh Festival 2026 potrwa w Brzózkach do niedzieli, 16 sierpnia.
Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda



















