Muzyka niosła się po centrum miasta jeszcze zanim ruszył pochód. Na Placu Praw Kobiet zbierali się seniorzy w kolorowych kapeluszach ozdobionych kwiatami, biedronkami, pszczółkami, a nawet… zającem wyskakującym z cylindra. Były tańce, śmiech i energia, której mogłaby pozazdrościć niejedna młodzieżowa impreza. Tak rozpoczęła się jubileuszowa, piąta Seniorada – jedenastodniowy Tydzień Międzypokoleniowy 2026 w Bydgoszcz.

Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

Tradycyjny Przemarsz Kapeluszowy po raz kolejny zamienił centrum miasta w wielobarwną scenę pełną muzyki i dobrej energii. Pochód poprowadziła Kapela Podwórkowa Ferajna Bydgoska oraz Zespół Pieśni i Tańca „Płomienie”, a do wspólnej zabawy dali się porwać także prezydent miasta Rafał Bruski i jego zastępczyni Iwona Waszkiewicz — oczywiście również w kapeluszach.

– Na Placu Praw Kobiet widać same uśmiechnięte i roztańczone osoby – mówił prezydent Bruski. – Powoli, według PESEL-u, zaczynam być seniorem, ale patrząc na tę energię, trudno mówić o jakimkolwiek zwalnianiu tempa.

W tym roku seniorzy przejęli symboliczne klucze do miasta aż na jedenaście dni. – Kiedy przekazuję studentom klucze do miasta, zawsze proszę, żeby oddali nam Bydgoszcz w niepogorszonym stanie. Widząc tę energię, sam nie wiem, w jakim stanie seniorzy oddadzą nam miasto – żartował prezydent, wręczając klucze przewodniczącej Bydgoskiej Rady Seniorów Marii Gałęskiej.

A energii rzeczywiście nie brakowało. Seniorki ze Stowarzyszenia Bliżej Ludzi opowiadały, że najważniejsze jest dla nich bycie razem — organizują wycieczki, zajęcia ruchowe, spotkania i wspólne wyjścia do teatru czy filharmonii. Z kolei uczestniczki z Kujawsko-Pomorskiego Domu Ukraińskiego podkreślały, że z roku na rok coraz bardziej czują się częścią tego święta.

Szczególne zainteresowanie wzbudzili seniorzy z Osiedlowego Centrum Seniora Stary Fordon. Janina przyszła w kapeluszu przypominającym ptasie gniazdo z pisklakami, Maria postawiła na ul z pszczółkami, a Krystian zaskoczył wszystkich zającem wyskakującym z kapelusza. Nie mniej kolorowo prezentowały się panie z Domu Dziennego Pobytu „Kapuściska”, których kapelusze ozdobiły biedronki i wiosenne kwiaty.

Przemarsz przeszedł ulicami miasta na Stary Rynek, gdzie wybrano króla i królową kapeluszy. Tytuł królowej zdobyła Janina Rutkowska, królem został Stanisław Henkiewicz. Nagrodzono także najmłodszych uczestników — księżniczką została Aniela Grzech, a księciem Staś Rozwalak.

Seniorada organizowana przez Biuro Aktywności Społecznej Urzędu Miasta Bydgoszczy z roku na rok rośnie w siłę. Tegoroczna edycja jest rekordowa — od 29 maja do 8 czerwca odbędzie się aż 87 wydarzeń w 18 lokalizacjach. W programie znalazły się koncerty, warsztaty, spotkania integracyjne, zajęcia zdrowotne i wydarzenia międzypokoleniowe. Organizatorzy szacują, że udział w nich weźmie około dwóch tysięcy osób.

– Senior to nie smutek i siedzenie w domu – podkreślała Elżbieta Rusielewicz. – To aktywność, fantazja i radość życia. Tutaj spotykają się dzieci, młodzież i seniorzy. To piękny przykład, że międzypokoleniowa wspólnota wciąż jest możliwa.

I właśnie taki był początek tegorocznej Seniorady — głośny, kolorowy i pełen ludzi, którzy pokazali, że na radość, taniec i wspólne świętowanie nigdy nie jest za późno.

Posłuchaj wypowiedzi Izabeli Grochowskiej z „Płomieni” prowadzącej Przemarsz Kapeluszowy:

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com