Choć pogoda nie rozpieszczała, motocykliści po raz kolejny licznie stawili się na wyjątkowej „motoświęconce”, która od lat gromadzi miłośników dwóch kółek. Nietypowa forma święcenia pokarmów – w kaskach zamiast tradycyjnych koszyków – narodziła się około 20 lat temu i, jak się okazuje, na stałe wpisała się w wielkanocny krajobraz.

Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

Pomysł zrodził się jeszcze w czasach, gdy ks. kanonik Janusz Konysz był wikariuszem we Fordonie. – Jeden z motocyklistów zaproponował, żeby zrobić święconkę w kaskach zamiast koszykach. No i się przyjęło – wspomina duchowny, dziś proboszcz parafii św. Antoniego z Padwy na bydgoskim Czyżkówku i kapelan motocyklistów. Z czasem inicjatywa zyskała popularność nie tylko lokalnie – podobne wydarzenia zaczęto organizować także w innych miastach w całej Polsce.

Jak przyznaje ksiądz, jeszcze przed rozpoczęciem tegorocznego spotkania obawiał się o frekwencję. Chłód i deszcz mogły zniechęcić uczestników, jednak rzeczywistość okazała się zupełnie inna. – Nie bojąc się pogody, motocykliści jak zwykle dopisali – podkreśla.

Motoświęconka to jednak nie tylko oryginalna forma podtrzymywania tradycji, ale także okazja do refleksji nad znaczeniem świąt wielkanocnych. W swoim przesłaniu do uczestników ks. Konysz przypomniał o istocie Zmartwychwstania i wolności, jaką – w wymiarze duchowym – przynosi Chrystus.

– Dla motocyklistów wolność to bardzo ważna wartość. Ale podstawową wolnością jest wolność od grzechu i śmierci – mówił duchowny, zachęcając do głębszego przeżywania świąt.

Kapelan zwrócił także uwagę na współczesne lęki, które dotykają ludzi – od niepewności związanej z konfliktami zbrojnymi, przez sytuację ekonomiczną, po chaos informacyjny. – Żyjemy w czasach, w których człowiek się lęka. A przecież Chrystus mówi: „Nie lękajcie się”. Człowiek, który wierzy w Zmartwychwstanie, jest wolny od strachu – podkreślał.

Na zakończenie życzył uczestnikom, by nadchodzące święta były czasem refleksji nad własnymi obawami i ograniczeniami. – Zastanówcie się, co jest waszą niewolą, co napawa was lękiem. Po to, by Zmartwychwstały Chrystus mógł was z tego wyprowadzić i pozwolił żyć pełnią życia – mówił.

Motoświęconka, choć ma niecodzienny charakter, z roku na rok przyciąga coraz więcej uczestników, łącząc pasję do motocykli z duchowym przygotowaniem do jednych z najważniejszych świąt w chrześcijaństwie.

Oficjalne rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Bydgoszczy – 1 maja. Dzień wcześniej odbędzie się motocyklowa pielgrzymka do Byszewa.

Tekst i fot.: Stanisław Gazda

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com