Badania archeologiczne prowadzone u zbiegu ulic Grodzkiej, Przy Zamczysku i Bernardyńskiej odsłaniają jedno z najważniejszych miejsc w historii Bydgoszczy – przestrzeń wczesnośredniowiecznego grodu oraz późniejszego zamku królewskiego, które stanowią rdzeń tysiącletniego rozwoju miasta. Najnowsze odkrywki, prowadzone pod kierunkiem dr. Jacka Bojarskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, nie tylko przynoszą nowe dane o strukturze zamku, ale także redefiniują rozumienie początków ośrodka bydgoskiego – mogli się o tym przekonać uczestnicy czterech spacerów z archeologiem –wejść na teren badań archeologicznych u zbiegu ulic Grodzkiej i Przy Zamczysku – miejsc na co dzień zamkniętych dla odwiedzających – udostępnionych dzięki Muzeum Okręgowemu im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy
1. Efekty współczesnych badań: odsłanianie realnej struktury zamku
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Jak podkreśla dr Bojarski, choć ostatnie relikty zamku rozebrano pod koniec XIX wieku, „dużo zostało pod ziemią”.
Najważniejsze ustalenia wykopalisk:
- Zachowane fundamenty kamienne znajdujące się zaledwie 1–1,5 m pod powierzchnią.
- Fragmenty ceglanych ścian, istotne dla identyfikacji technologii budowy i potwierdzenia polskiego, a nie krzyżackiego rodowodu warowni.
- Dokładnie namierzony przebieg murów obwodowych, co – jak zaznacza archeolog – pozwala określić faktyczną lokalizację całej budowli.
- Odkrycia wskazujące, iż zamek nie był dużą konstrukcją – jego rzuty mieszczą się w obszarze pojedynczej współczesnej działki (ok. 30 × 30 m).
- Ustalony kontekst hydrologiczny: wysoki poziom wód gruntowych (ok. 1,5 m) oznacza, że ewentualne lochy, jeśli istniały, były płytkie i wkopane w naturalne wyniesienie, a nie schodziły głęboko pod ziemię.
Badania tegoroczne obejmowały głównie warstwy nasypowe, więc – jak zauważa archeolog – „niewiele jest zabytków ściśle związanych z zamkiem”, ale trafiają się materiały z okresu grodowego. Najwartościowsze zabytki, w tym te z lat 90., przechowywane są już w zasobach muzealnych.
Planowane działania
Dr Bojarski zapowiada kontynuację prac wiosną:
„Chcielibyśmy zbadać jeszcze miejsce potencjalnego wejścia do zamku, czyli bramy. Liczymy na to, że coś tam się zachowało”.
Badania są fragmentaryczne – dopiero systematyczne odsłonięcie większej części terenu pozwoli odtworzyć pełną strukturę założenia.
2. Gród sprzed zamku: starsze ośrodki Bydgoszczy – odkrycie kluczowe
Najważniejszym ustaleniem archeologii bydgoskiej ostatnich dziesięcioleci, przypomnianym w rozmowie, jest fakt, że zamek stanowi jedynie drugą połowę historii tego miejsca. Fundamentem jest wczesnośredniowieczny gród, którego początki sięgają:
- lat 30. XI wieku,
- z inicjatywy Mieszka II, dokończony najpewniej za panowania Kazimierza Odnowiciela.
Gród istniał już 300 lat przed budową zamku, co przesuwa genezę Bydgoszczy głęboko przed średniowiecze lokacyjne. Bojarski mówi wprost:
„To miejsce ma już prawie tysiąc lat (…) gród bydgoski jest starszy o co najmniej 200 lat od grodu toruńskiego”.
Struktura grodu:
- dwa człony: gród główny (major) w miejscu dzisiejszych badań oraz część niższa, rozciągająca się aż do dzisiejszej Bernardyńskiej,
- potężny, monumentalny wał drewniano-ziemny, porównywalny do konstrukcji z Gniezna czy Poznania,
- liczne domostwa, piece kamienne, warstwy powodziowe dokumentujące proces porzucania niższych partii grodu.
Najlepiej zachowane relikty wałów znajdują się dziś pod terenem PZU/Górą Czarownic oraz w rejonie ulicy Grodzkiej – na głębokości ok. 1 m.
3. Znaczenie miejsca dla rozwoju Bydgoszczy: przeszłość – teraźniejszość – przyszłość
Przeszłość
To tu narodziła się Bydgoszcz:
- w formie strategicznego grodu kontrolującego dolinę Brdy,
- następnie jako ośrodka kasztelańskiego,
- wreszcie – dzięki Kazimierzowi Wielkiemu – jako miasta lokacyjnego z zamkiem królewskim.
Jak podkreśla archeolog:
Teren wykopalisk „To centralne miejsce, serce i początek miasta”.
Teraźniejszość
Dzisiejsze prace odkrywają fundamenty pod współczesną świadomość historyczną mieszkańców.
Dr Bojarski przypomina, że historia ta została przez dziesięciolecia przykryta zabudową, stacją benzynową czy przedszkolem, a fragmenty zamku ulegały degradacji i zanikaniu.
Badania są więc narzędziem „wskrzeszenia miejsca”, które – przez ekspozycję terenową lub muzealną – może stać się przestrzenią tożsamościową i edukacyjną.
Przyszłość
Długofalowym celem archeologów i muzealników jest:
- stworzenie stałej ekspozycji prezentującej zarówno gród, jak i zamek,
- zachowanie i udostępnienie zachowanych wałów, fundamentów i zabytków,
- umiejscowienie tu działu muzeum historycznego miasta, co – jak wskazuje Bojarski – jest „najbardziej odpowiednie”.
„Liczymy na to, że wspólnymi siłami uda się miejsce to wskrzesić (…) oczywiście z pożytkiem dla mieszkańców”.
4. Wnioski końcowe: rola miejsca w historii miasta
1. Miejsce o fundamentalnym znaczeniu dla tożsamości Bydgoszczy
Stanowisko grodowe i zamkowe to najstarsza udokumentowana przestrzeń osadnicza Bydgoszczy – starsza niż jakiekolwiek inne znane dziś fragmenty miasta.
2. Klucz do rekonstrukcji nie tylko wyglądu zamku, ale całego średniowiecznego ośrodka
Ponieważ brak zachowanych planów i rysunków, tylko archeologia daje realną możliwość odtworzenia struktury warowni.
3. Obszar o wyjątkowym potencjale ekspozycyjnym
Zachowane relikty – wały, fundamenty, fragmenty ceramiki i konstrukcji – są na tyle wartościowe, że mogą stanowić podstawę otwartego parku archeologicznego oraz nowoczesnej narracji muzealnej.
4. Przestrzeń łącząca tysiąc lat historii
Prace wykopaliskowe ujawniają ciągłość miejsca: od XI-wiecznego grodu – przez XIV-wieczny zamek – po współczesne tkanki miejskie. Dzięki temu badania te rekonstruują nie tylko budowle, lecz tożsamość całej Bydgoszczy.
Tekst i fot.: Stanisław Gazda






















