Brutalne napaści na starsze kobiety w Bydgoszczy nie pozostały bez odpowiedzi. 28-letni mieszkaniec miasta, który w biały dzień zaatakował dwie seniorki, zrywając im kolczyki i raniąc przy tym, trafił do aresztu. Najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami, a za swoje czyny może trafić do więzienia nawet na 22 lata.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Do obu napaści doszło we wtorek, 8 lipca. O godzinie 10:30 dyżurny komisariatu na Szwederowie otrzymał zgłoszenie o rozboju na ul. Babia Wieś. Sprawca podbiegł do 75-latki, chwycił ją, doprowadzając do stanu bezbronności, po czym zerwał jej złote kolczyki o wartości 1500 zł. Seniorka doznała obrażeń – rozdarcia płatków uszu.
Na tym jednak napastnik nie poprzestał. Niespełna półtorej godziny później, tym razem na ul. Tucholskiej, zaatakował kolejną kobietę – 73-latkę. Schemat działania był identyczny: przemoc, błysk kolczyków, szarpnięcie i ucieczka. Tym razem łup był znacznie mniejszy – biżuteria o wartości zaledwie 10 zł, ale obrażenia i trauma ofiary równie poważne.
Dzięki intensywnej pracy kryminalnych ze Szwederowa, już następnego dnia 28-latek został zatrzymany. Śledczy nie mieli wątpliwości – to on stał za obiema napaściami. Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty rozboju. Co więcej, działał w recydywie, co oznacza, że grozi mu kara powiększona o połowę – nawet ponad 22 lata więzienia.
Wczoraj (10 lipca), na wniosek policji i prokuratora, sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla podejrzanego na trzy miesiące. Śledztwo trwa.
(gaz)
