W czwartek, 8 maja 2025 roku, mieszkanka Bydgoszczy padła ofiarą wyjątkowo perfidnego oszustwa telefonicznego. 73-letnia kobieta, zmanipulowana przez rozmówcę podającego się za pracownika banku, straciła łącznie 249 tysięcy złotych.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Seniorka odebrała telefon od mężczyzny, który przedstawił się jako pracownik działu bezpieczeństwa jednego z banków. Poinformował ją, że wniosek o pożyczkę, rzekomo złożony na jej dane, został właśnie pozytywnie rozpatrzony. Zaskoczona kobieta zaprzeczyła, że składała jakikolwiek wniosek, jednak rozmówca błyskawicznie uspokoił ją, sugerując, że mogła paść ofiarą przestępstwa, a on pomoże zabezpieczyć jej oszczędności.
W trakcie rozmowy, trwającej pod stałym nadzorem oszusta, kobieta została poinstruowana, by przekazała swoje dane osobowe oraz loginy i hasła do bankowości internetowej. Następnie zainstalowała wskazaną przez rozmówcę aplikację, a także — zgodnie z jego wskazówkami — wykonała szereg przelewów za pośrednictwem wpłatomatu na wskazane konta.
Na polecenie oszusta 73-latka zaciągnęła również kredyt na znaczną sumę, a finalnie została nakłoniona do napisania i przesłania zdjęcia oświadczenia, w którym potwierdzała świadomość utraty pieniędzy i zgodę na ich przelanie.
Łączna strata seniorki wyniosła 249 tysięcy złotych.
Policja oraz banki apelują o wzmożoną czujność. Przypominają, że pracownicy banków nigdy nie proszą telefonicznie o podanie danych osobowych, haseł do bankowości internetowej, numerów PIN ani instalowanie dodatkowych aplikacji. W razie wątpliwości zawsze warto przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z placówką bankową, korzystając z oficjalnych kanałów. Apelują również o ostrożność i nieuleganie presji nieznajomych rozmówców. Przestępcy coraz częściej stosują zaawansowane techniki manipulacji, mające na celu wyłudzenie pieniędzy.
Stanisław Gazda
