O ile Toruń kojarzy się z gotykiem na dotyk, o tyle Brugia porywa w objęcia gotyku. Koniecznie daj się porwać Brugii, sercu Flandrii – miastu, które wygląda, jakby zostało wyjęte prosto z kart średniowiecznej baśni. Zatrać się w labiryncie brukowanych uliczek, zasłuchaj się w szumie wody wijących się kanałów i poczuj zapach czekolady unoszący się z licznych pracowni mistrzów cukiernictwa. Brugia nie tylko oczarowuje swoim urokiem – ona wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Miasto, które zatrzymało czas
Brugia (niderl. Brugge) to jedno z najlepiej zachowanych średniowiecznych miast Europy. Spacerując jej ulicami, masz wrażenie, jakbyś przeniósł się w czasie – do epoki kupców, cechów i hanzeatyckiego bogactwa. To miasto, które przetrwało wieki niemal nietknięte, zachowując autentyczny, historyczny klimat.
Co musisz zobaczyć? Rynek (Markt) – serce Brugii
Rozpocznij swoją przygodę na głównym rynku. Otoczony kolorowymi kamienicami z ozdobnymi szczytami. Markt tętni życiem od rana do wieczora. To tutaj znajdują się liczne kawiarenki, dorożki i…
Beffroi – wieża widokowa z duszą historii
Beffroi – średniowieczna, z XIII w, 85-metrowa dzwonnica z 366 schodami. Wspinaczka po nich nagrodzi spektakularnym widokiem na panoramę miasta. Beffroi była kiedyś siedzibą strażników miejskich – dziś strażuje wspomnieniom i historii.
Bazylika Świętej Krwi (Heilig-Bloedbasiliek)
W bocznej uliczce przy Placu Burg znajduje się niepozorna, ale niezwykle ważna świątynia. Przechowuje ona relikwię – fiolkę z rzekomą krwią Chrystusa. Wnętrze tej dwupoziomowej kaplicy to klejnot gotyku i romańskiej surowości, ale potrafi zachwycić przepięknymi witrażami i atmosferą.
Kanały Brugii – flamandzkie Wenecja
Brugia nie bez powodu bywa nazywana „Flamandzką Wenecją”. Rejs łódką po kanałach to nie tylko relaks – to okazja do zobaczenia miasta z zupełnie innej perspektywy. Łódka płynie między średniowiecznymi kamieniczkami przeglądającymi się w wodzie, mija śluzy, przesuwa się pod mostkami z widokiem na wieże i łabędzie – taki pejzaż, zapada w pamięć na zawsze…
Beginaż (Begijnhof)
To oaza spokoju i ciszy – dawniej dom zgromadzenia beginek (świeckich zakonnic). Białe domy otaczające zielony dziedziniec – założony w XIII wieku ogród – tworzą magiczną atmosferę – zwłaszcza wiosną, gdy kwitną żonkile. Warto przystanąć, pomyśleć, odpocząć. Zwłaszcza, że obok znajduje się Minnewaterpark – „Jezioro Miłości” – romantyczny zakątek z wodą i łabędziami oraz mnóstwem drzew.
Muzeum Groeninge – dla miłośników sztuki
Zobacz obrazy mistrzów flamandzkiego renesansu – Memlinga, van Eycka czy Boscha. To tutaj zrozumiesz, jak wielki wpływ miała Brugia na rozwój sztuki w Europie.
Smaki Brugii – uczta dla zmysłów
Po zwiedzaniu koniecznie usiądź w jednej z czekoladziarni. Brugia słynie z wykwintnej, ręcznie robionej czekolady – w setkach kształtów, smaków i aromatów. Nie zapomnij też o belgijskich frytkach, piwie warzonym w klasztorach i gofrach, które smakują najlepiej właśnie tutaj – ciepłe, chrupiące, z cukrem pudrem lub świeżymi owocami i bitą śmietaną albo gałką lodów.
Brugia nocą – cicha magia
Kiedy turyści znikają, Brugia odsłania swoje inne oblicze – bardziej tajemnicze, melancholijne. Latarnie odbijające się w spokojnych wodach kanałów, puste zaułki i cisza, którą przerywa jedynie szum wiatru – to moment, w którym poczujesz prawdziwą duszę miasta.
Brugia nie krzyczy – Brugia szepcze…
Szeptem prowadzi Cię przez wieki, przez historie ukryte za gotyckimi fasadami i przez smaki, które zostają z Tobą na długo. To miejsce nie tylko do zobaczenia – Brugia to miasto, które trzeba poczuć.
Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda
























