Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!
Wojewoda Michał Sztybel wraz z Wicewojewodą Piotrem Hemmerlingiem zakończyli spotkanie z przedstawicielami zgromadzonych przed Urzędem Wojewódzkim rolników.
Jak przekazał wszystkim protestującym Wojewoda Michał Sztybel „było to spotkanie merytoryczne, nie w charakterze szerokiej dyskusji. To było potrzebne.”
Deklaracja Wojewody:
Po dzisiejszym spotkaniu mam dużo większą wiedzę i świadomość, jaką wagę mają Wasze postulaty. Jako osoba niedecyzyjna w zakresie rolnictwa, ale decyzyjna w zakresie informowania o tym, co dzieje się w regionie, jeszcze dziś poinformuję Pana Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, jak przebiegał dzisiejszy dzień. Poinformuję o wszystkich Waszych postulatach i o tym, że oczekujecie ich pilnego przeanalizowania i odpowiedzi do wtorku, do końca dnia. Poinformuję o skali Waszego protestu i Waszej determinacji. Od siebie poproszę o bardzo poważne potraktowanie sprawy, tak aby Pan Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi doskonale znał Wasze nastroje – zakończył Wojewoda.
Wojewoda wydał komunikat następującej treści:
Chcę, żeby Państwo wiedzieli, że do wtargnięcia do urzędu doszło w momencie, gdy
I Wicewojewoda Piotr Hemmerling ustalał skład delegacji, którą zaprosiłem
na merytoryczne rozmowy do środka urzędu. W tym czasie „prowokator” krzyknął
„Wojewoda zaprasza wszystkich” i tłum ruszył w stronę drzwi, a część osób
przepchnęła policjantów. Szczegóły, pełne okoliczności i pełne nagranie również
z wewnątrz budynku przekaże Policja. Dodam, że osobiście rozmawiałem
z dziennikarką Radia PiK i wyraziłem ubolewanie w związku z zaistniałą sytuacją.
Zapewniłem o pełnym wsparciu, gdyby potrzebna była pomoc medyczna. Na szczęście
otrzymałem informację o braku takiej potrzeby.
Użycie gazu zawsze musi być wyższą koniecznością. O uzasadnieniu będzie
informowała Policja, która podejmuje tego typu decyzje.
Przypominam, że od rana dostępny dla protestujących był I Wicewojewoda Piotr
Hemmerling odpowiedzialny za rolnictwo. Następnie ze względu na eskalację
protestu, wróciłem ze spotkania w terenie na wsi, w Gminie Drzycim z wójtami gmin
wiejskich. Natychmiast zaprosiłem delegację protestujących do środka.
Ubolewam, że protest poruszający ważne sprawy dla polskiej wsi, w którym wzięło
udział bardzo wielu rolników zaczął być wykorzystywany przez siły polityczne, a pośród
wielu uczestników, szczerze broniących interesów wsi, znaleźli się politycy Prawa
i Sprawiedliwości mimo, że przedstawiciel ich partii Janusz Wojciechowski jest
komisarzem ds. rolnictwa w Komisji Europejskiej.
Zgodnie z deklaracją postulaty protestujących przekazałem Ministrowi Rolnictwa
i Rozwoju Wsi Czesławowi Siekierskiemu.
Tekst i fot.: Stanisław Gazda
Odkryj więcej z Obiektywnabydgoszcz.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

