zatrzymanych przez funkcjonariuszy z bydgoskiego Szwederowa. Wpadli zaraz po
tym jak usiłowali włamać się do jednego z parterowych mieszkań. Dzięki
dokładnym informacjom dotyczących rysopisu sprawców, policjanci szybko ich
namierzyli. Teraz będą odpowiadać za usiłowanie włamania. Najmłodszy z nich
usłyszał dodatkowo 9 zarzutów przestępstw, których dopuścił się w warunkach
tzw. „recydywy”. Może mu grozić nawet 15 lat więzienia, a pozostałym do 10 lat
pozbawienia wolności.
W niedziele (03.02) po południu dyżurny bydgoskiej policji otrzymał informacje
o osobach, które włamują się do jednego z parterowych mieszkań przy ulicy
Konopnickiej. Wiadomość ta została natychmiast przekazana znajdującym się w
pobliżu patrolom. Na miejsce jako pierwsi przyjechali dzielnicowi oraz
kryminalni z bydgoskiego Szwederowa. Z relacji świadków wynikało, że włamywaczy
było trzech, z czego dwóch próbowało dostać się przez drzwi wejściowe na
balkonie. Jednak zostali spłoszeni przez osobę, która widząc całą sytuację
zaczęła do nich krzyczeć. Funkcjonariusze na podstawie rozpytania, zebrali
niezbędne informacje dotyczące rysopisów włamywaczy, a następnie zaczęli
kontrolować osiedlowe uliczki za sprawcami. W trakcie sprawdzania zauważyli, że
w pobliżu klatki schodowej przy ulicy Konopnej stoi dwóch mężczyzn, którzy
swoim wyglądem odpowiadają rysopisom włamywaczy. Mundurowi natychmiast
podjechali, aby to sprawdzić. Jak się okazało, na ich widok zaczęli uciekać,
lecz szybko zostali złapani. Do pomocy przyjechał również patrol kryminalnych,
który zabrał jednego z nich i pojechał do komisariatu na bydgoskim Szwederowie.
Policjanci wracając ulicą Ugory zauważyli trzeciego z opisywanych mężczyzn,
który natychmiast został przez nich zatrzymany. Cała trójka trafiła do
policyjnego aresztu. Podejrzana szajka włamywaczy to 53-letni ojciec, jego
29-letni syn i 30-letni znajomy. Wszyscy usłyszeli zarzut usiłowania włamania
do mieszkania z tym, że najmłodszy z nich odpowie dodatkowo jeszcze za 9
przestępstw. Śledczy na podstawie zgromadzonego materiału udowodnili mu 5
usiłowań oraz 3 włamania do mieszkań w styczniu bieżącego roku oraz 1 włamanie
w listopadzie w 2012 roku. Przestępstw tych dokonał w warunkach tzw.
„recydywy”, za co teraz może mu grozić kara pozbawienia wolności nawet do 15
lat. Dwóm pozostałym włamywaczom może grozić kara do 10 lat więzienia.
Dzisiaj (05.02) cała trójka podejrzanych stanie przed obliczem prokuratora,
który zadecyduje o ich dalszym losie. Policjanci wnioskują o tymczasowy areszt – informuje

