odpowiedź na wiele kwestii dotyczących oczekiwań mieszkańców, ich postrzegania
miasta w którym żyją, uwag jakie mają i nadziei jakie z nim wiążą. To pierwszy
tego typu raport mający pomóc nam w jeszcze większym stopniu szanować wolę
mieszkańców przy podejmowaniu decyzji i w sposobie zarządzania – zwrócił się do
dziennikarzy prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, rozpoczynając prezentację
wyników badań.
mieszkańców Bydgoszczy” za 55 tysięcy brutto przeprowadziła na „próbie” 800
dorosłych mieszkańców firma Millward Brown, skupiając się na kwestiach
dotyczących m.in.: opinii mieszkańców o mieście; zadowolenia z życia w nim, jego
funkcjonowania, oceny działań Urzędu Miasta, prowadzonych inwestycji,
bezpieczeństwa, komunikacji, rekreacji, realizacji potrzeb kulturalnych,
sportowych, rozrywkowych.
Badanie przeprowadzone zostało we wrześniu 2012 r. przy wykorzystaniu
techniki wywiadu bezpośredniego z użyciem kwestionariusza
elektronicznego (CAPI). Przy realizacji badania pracowało 22 ankieterów.
Na jednego ankietera przypadało średnio nieco ponad 36 ankiet. Średni
czas wywiadu wyniósł 33 minuty.
Z przeprowadzonych badań wynika,
że 73% mieszkańców nie zamieniłoby miejsca zamieszkania na inne i niemalże tyle
samo osób ma o Bydgoszczy raczej pozytywną opinię. Jak żyje się dzisiaj w
Bydgoszczy? Tylko 4 % respondentów uważa, że bardzo dobrze. Raczej dobrze –
uważa 58 %, ale aż 27 % sądzi, że żyje
im się raczej źle i poważny odsetek mieszkańców stwierdza, że w najbliższych
trzech latach niewiele się zmieni, a nawet będzie jeszcze gorzej. Powodem do największego
zadowolenia są dobre relacje z przyjaciółmi, znajomymi, sąsiadami, życie
rodzinne oraz sposób spędzania wolnego czasu. Najmniej radują Bydgoszczan:
praca zawodowa i sytuacja finansowa gospodarstwa domowego.
Wizytówką Bydgoszczy dla 58%
badanych jest Wyspa Młyńska, ona też, wespół z rzeźbą Łuczniczki jest jednym z
najważniejszych symboli miasta. Już mniej kojarzą się bydgoszczanom z
Bydgoszczą Opera Nova i spichrze.
Jeżeli chodzi o zainteresowanie
się sprawami związanymi z Bydgoszczą, to ma to jakiekolwiek znaczenie dla 55%
badanych i mniej więcej tyle samo osób wiedzę na ten temat zawdzięcza
działaniom Urzędu Miasta. Podstawowymi źródłami informacji o sprawach
związanych z miastem jest telewizja lokalna, prasa i Internet.
Czy bydgoszczanie zauważają
jakieś zmiany w funkcjonowaniu miasta w ciągu ostatnich dwóch lat? 45% raczej
tak, 26% raczej nie, ale za to zadowolenie z tych zmian wyraża już 80%
respondentów.
Najlepiej zarządzanymi przez
miasto obszarami – zdaniem badanych – są: parki, skwery, zieleń miejska,
imprezy organizowane przez miasto oraz…komunikacja miejska. Zdecydowanie
najmniej entuzjazmu budzą: stan chodników w mieście, miejskich ulic i dróg. Poprawa
w tych obszarach – według badanych –
powinna być priorytetem inwestycyjnym. W dalszej kolejności jest poprawa
bezpieczeństwa i działanie mające na celu zmniejszenie bezrobocia. Wymieniając
w kolejności pod względem ważności inwestycji realizowanych przez miasto na
pierwszym miejscu postrzega się rewitalizację bulwarów i nabrzeży rzeki, dalej –
budowę trasy uniwersyteckiej z mostem przez Brdę, rewitalizację Starego Rynku,
budowę linii tramwajowej do Fordonu, budowę drugiej jezdni trasy W-Z, pawilonu
akwarium i terrarium w Myślęcinku, rewitalizację terenów poprzemysłowych na
cele rekreacyjno-sportowe i przebudowę toru regatowego w Brdyujściu.
Poczucie bezpieczeństwa
mieszkańców – zarówno w dzień jak i po zmroku – najbardziej zagrożone jest w
okolicach ich miejsca zamieszkania, a także na Wyspie Młyńskiej, w komunikacji
miejskiej, na przystankach, w śródmieściu, w parkach i na dworcu kolejowym.
bezpieczeństwo bardzo negatywne opinie zebrała w badaniu Straż Miejska. Zarówno
jeśli chodzi o ocenę jej pracy i
skuteczność działania, jak też zaufanie w niej pokładane.
24% badanych codziennie lub prawie codziennie korzysta z dziennej komunikacji miejskiej i ocenia ją
dobrze nie mogąc jednak zgodzić się z twierdzeniem, że mamy w mieście Pesy
nowoczesny tabor tramwajowy.
Badani dostrzegają, że
niedostateczna jest ilość ścieżek rowerowych, żle oceniają stan ulic i
chodników oraz nie wyrażają entuzjazmu z dostosowania miasta do potrzeb osób
niepełnosprawnych.
Ulubionym miejscem rekreacji są:
Wyspa Młyńska, Myślęcinek i parki, przy czym do braku aktywnego
uprawiania sportu przyznaje się aż 51 % badanych przy jednoczesnym dobrym
postrzeganiu oferty sportowo-rekreacyjnej proponowanej przez miasto.
zaspokojenie przez nią potrzeb – w obu przypadkach otrzymali niemal 50% opinię
brzmiącą: „raczej tak”.
Bydgoszczanie pytani o metropolię
najchętniej widzieliby ją z gminami ościennymi. Mniej entuzjazmu budzi
metropolia z Toruniem i Inowrocławiem , najmniej tylko z Toruniem.
wśród bydgoszczan znajomość programów profilaktycznych. O żadnym nie ma pojęcia aż 75% pytanych.
Jakie będą skutki posiadania tej wiedzy przez włodarzy miasta?
instytucji. Będą mieli miesiąc czasu na przygotowanie wniosków, przede
wszystkim jednak na wypracowanie recept
uzdrowienia sytuacji w tych obszarach w których
jest to niezbędnie konieczne – zadeklarował prezydent Bydgoszczy.
