Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!


W Bydgoszczy, podobnie jak na Kujawach, do
przygotowywania wieczerzy wykorzystywano kaszę jaglaną, groch, kapustę, fasolę,
grzyby, śledzie, jabłka, orzechy i mak. Podawano zupę z suszonych owoców,
barszcz lub zupę grzybową. Ryby najczęściej smażono, a kaszę jaglaną podawano
ze śliwkami i cynamonem. Dodatkowo można było skosztować klusek z makiem,
ciasta drożdżowego, strucli z makiem, pierniczków i ciasteczek na amoniaku.
Zgodnie z tradycją w dzień
wigilijny obowiązuje post jakościowy i ilościowy. W minionych czasach większość
ludzi nie jadała niczego przez cały dzień, aż do wieczerzy wigilijnej, która –
w zależności od stopnia zamożności zawsze składała się z potraw postnych,
których bywało 7, 9, 11 albo 12. Potrawy przyrządzano z tego, co rosło w polu,
sadzie, lesie i żyło w wodzie. Przestrzegano jednak zasady, aby na wigilijnym
stole znalazły się potrawy przyrządzone z produktów, które „urodziły
się” w gospodarstwie w danym roku. Miało to zapewnić pomyślność i obfitość
zbiorów w nadchodzącym roku. W czasie kolacji należało zjeść choć po łyżce
każdej potrawy, bo „kto ilu potraw wigilijnych jeść nie będzie, tyle go
radości w roku następnym ominie”. Na stoły trafiały nie tylko te produkty,
których urodzajna ziemia tutaj ludziom nie szczędziła, ale i te kupowane w
sklepach kolonialnych. Na wigilijną wieczerzę przygotowywano przeważnie potrawy
z jagieł (kaszy jaglanej), grochu, kapusty, fasoli nazywanej na Kujawach
szablokiem, grzybów zwanych po kujawsku betkami, śledzia, jabłek, orzechów i
maku. Przyrządzano zupę z suszonych owoców
lub zupę grzybową, barszcz czerwony na kwasie buraczanym, ryby smażone, kluski
z makiem i ciasto drożdżowe. Jagły z czasem zastąpiono ryżem podawanym z
suszonymi śliwkami, cynamonem, czasem rodzynkami i polany masłem. Podawany na
zakończenie wieczerzy był ulubionym przysmakiem dzieci. W wielu domach coraz
popularniejsze było pieczenie oprócz ciasta drożdżowego, także strucli z
makiem, pierniczków i ciasteczek na amoniaku, tzw.amoniaczków.
Współcześnie, mimo dostępu do wielu nowoczesnych produktów spożywczych,
większość z nas przestrzega przygotowywania tradycyjnych potraw. Nadal jest to
kolacja postna, nowością są różne gatunki ryb przyrządzane według nowych
sposobów np. karp w śmietanie, galarecie, zalewie octowej; sałatki jarzynowe.
Na wielu stołach nie może zabraknąć kapusty z grochem, klusek z makiem czy
pierogów z kapustą i grzybami. Zdecydowaną nowością wigilijnej wieczerzy są
różne gatunki ciast: torty makowe, orzechowe, serniki, ciasta czekoladowe. Na
wigilijnym stole nie były podawane ziemniaki, tak popularne w codziennym
jadłospisie. Istniał nawet zakaz spożywania ich podczas wieczerzy. Pojawiły się
one późno w polskiej kuchni – druga połowa XIX w. – dlatego nie znalazły
swojego miejsca w wielowiekowej tradycji wigilijnej wieczerzy.
W wigilijny wieczór do wieczerzy zasiadano wyłącznie w gronie rodziny, dzieci
nie jadły razem z dorosłymi, dla nich nakrywano osobną „ryczkę”.
Potrawy podawał gospodarz, gospodyni nie wstawała od stołu – by kury chętniej
siedziały na jajkach.
Poszczególne potrawy szykowane były już na kilka dni przed świętami.
Wcześniejsze ich przygotowywanie wynikało ze zwyczaju, który zabraniał podczas
świąt wykonywania różnego rodzaju prac, nawet gotowania. Dlatego też, już dużo
wcześniej bito świnię i robiono wędliny, pieczono mięsa, gotowano bigos. W
pierwszy dzień Bożego Narodzenia jedzono przeważnie tzw. odgrzewki, czyli to,
co zostało z wieczerzy wigilijnej oraz przygotowane wcześniej wędliny i mięsa.
Dopiero na drugi dzień
świąt gotowano świeży obiad, który składał się z rosołu z kury z domowym
makaronem lub czarniny z kaczki z kluskami ziemniaczanymi i gotowanego mięsa.
Na śniadanie i kolację w drugim dniu jadało się to samo, co w pierwszy. Bywały
domy, w których na śniadanie podawany był świąteczny żur, przygotowywany na
wywarze po gotowaniu szynki. Pito kawę, zwłaszcza zbożową – tylko nieliczni
mogli pozwolić sobie na zakup prawdziwej kawy, równie rzadko była pita herbata.
W wigilijny wieczór nigdy nie pito żadnego alkoholu, napoje alkoholowe, głównie
wino własnej produkcji, spożywane były do posiłków dopiero w pierwszym i drugim
dniu świąt Bożego Narodzenia.

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com