Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

Kto
niedzielnym popołudniem wpadł z wizytą do 
Zespołu Pałacowo-Parkowego Ostromecko, no i zajrzał do kuchni w piwnicach
nowego pałacu – mógł poznać tajniki lukrowania świątecznich pierników, które
zdradzała sama była mistrzyni świata w dekorowaniu tortów Jowita Woszczyńska!

Z pomysłem zajęć wyszła Anna Kornelia
Jędrzejewska – kierownik/kurator Sekcji Dziedzictwa Kulinarnego Miejskiego
Centrum Kultury w Bydgoszczy, a materiału do dekoracji, czyli przepysznych
pierników oraz lukru dostarczyła pałacowa restauracja.

Może nie będziemy w tym miejscu uczyć robienia
lukru królewskiego (czym w trakcie warsztatów zajmowała się Jowita
Woszczyńska), ale zapytamy, jak taki lukier nie zepsuć?

-Przede wszystkim nie można lukru napowietrzyć,
czyli ubić tak jak na bezę. Białko z cukrem pudrem należy ucierać powoli, na
najniższych obrotach miksera z zainstalowanym płaskim mieszadłem. Chodzi o to,
żeby białko było elastyczne i miało jednolitą gęstość.

– Sztuka wypiekania i zdobienia pierników w
naszym regionie sięga czternastego wieku i choć na przestrzeni dziejów niewiele
się zmieniła, to jednak każdy kto ją posiadł potrafi dołożyć doń swój własny,
niepowtarzalny element. Jaki przepis na pierniki obowiązywał  w kuchni pałacu w Ostromecku nie wiemy – może zachował
się gdzieś w okolicznych gospodarstwach? Jeżeli ktoś byłby w jego posiadaniu – niech
skontaktuje się z Sekcją Dziedzictwa Kulinarnego MCK – zaprasza Anna Kornelia
Jędrzejewska.

Tekst i fot.: Stanisław Gazda


 

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com