Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!
W  Parlamencie Europejskim mówiło
się dużo w tych dniach o Rotmistrzu 
Pileckimi – jako  o bohaterze i
człowieku, który powinien stać się wzorcem do naśladowania , autorytetem  dla współczesnego młodego pokolenia.
Przyczynkiem do przypomnienia
Europie bojownika, który nie potrafił bezczynnie patrzeć na ogrom ludzkiej
tragedii podczas II wojny światowej, było seminarium pt. „Bohaterowie Walki o
Wolność w Europie. Dziedzictwo Rotmistrza Pileckiego” zorganizowane  przez Grupę Europejskiej Partii Ludowej
(EPL), do której należą PO i PSL, największą i najbardziej wpływową grupę
polityczną w Parlamencie Europejskim.
Wraz z Marco Patricellim, autorem biografii rotmistrza Pileckiego pt.
„Ochotnik”, euro parlamentarzyści z różnych 
krajów Europy: Sandra Kalniete,
posłanką do Parlamentu Europejskiego, Laszlo
Surjan
i Jacek Protasiewicz,
wiceprzewodniczący  Parlamentu
Europejskiego, Agnieszka Rudzińska, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej w
Warszawie, próbowali znaleźć odpowiedź na pytanie, w jaki sposób szerzyć wiedzę
o bohaterach walki z reżimami totalitarnymi, jak promować bohaterów narodowych
w Europie.
– Odkryłem, że zarówno we
Włoszech, jak i w dużej części Europy Zachodniej nazwisko Pileckiego nic
ludziom nie mówi, jest nieznane, ale tak samo nieznane było nazwisko  Schindlera zanim Spielberg nakręcił o nim
film. Nie był znany również Władysław Szpilman przed filmem Polańskiego – mówił
Marco Patricelli. – Dziś można napisać wiele książek, ale one nie mają aż tak
znaczącej siły przebicia, by masowo zmienić czyjąś popularność. Trzeba
mówić  środkami , technikami i
technologiami naszej epoki. Myślę że pewnego dnia powstanie film o życiu
Pileckiego, który zostanie nakręcony przez Europejczyków, opowiadających
obrazami  historię Rotmistrza Pileckiego
– tragiczną, ale jakże szlachetną – dodał.
Sandra Kalniete, z żalem
stwierdziła, że od upadku „żelaznej kurtyny” niewiele zostało zrobione, aby
zmienić myślenie, świadomość Europejczyków w sprawie komunizmu. Nawet w
Parlamentarium nie ma nic o roli ZSRR 
podczas wojny i o zbrodniach przeciwko ludzkości popełnianych na obszarze
jego wpływów. O ludziach Europy Zachodniej, którzy przyczynili się do budowania
Europy mówi się wiele. O bohaterskich 
ludziach ze wschodniej Europy którzy nierzadko doświadczyli  ucisku, więzień szpitali psychiatrycznych nie
poddając się reżimowi komunistycznemu  nie mówi 
się prawie wcale. Potrzebny jest dialog w Parlamencie Europejskim
dotyczący tych właśnie bohaterów – zawnioskowała, kończąc swoje wystąpienie.
Wiceprezes IPN poinformowała
uczestników debaty o tym jak w Polsce wracamy pamięcią o Pileckim i jak staramy
się upowszechniać tę bohaterska postać w innych krajach. -Pamięć o nim powinna
budować zbiorową tożsamość Polaków, ale nie tylko nich. Rotmistrz Pilecki,
swoja postawą, bohaterstwem, ideałami, zasadami jakimi się kierował, zasłużył
sobie na to, by stać się światowym wzorem bohaterstwa oraz symbolem oporu
przeciw systemom totalitarnym. Tymczasem Witold Pilecki nie doczekał się
wzmianki o sobie ani w Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie, ani w Muzeum Yad Vashem
w Jerozolimie – wytknęła z nadzieją na rychłą zmianę Agnieszka Rudzińska.
Jacek Protasiewicz,
wiceprzewodniczący  Parlamentu
Europejskiego i  szef klubu PO-PSL
zapewnił o wsparciu skoku do masowej kultury i wszystkich innych działań
zmierzających do zapewnienia funkcjonowanie masowej legendy Rotmistrza
Pileckiego, na jaką zasługuje.
Podsumowując seminarium
europosłanka Róża Thun zwróciła
uwagę na to, że dzięki takim ludziom jak Witold 
Pilecki i wielu innym jemu podobnym bohaterom możemy dziś być w
Parlamencie Europejskim, budować Europę z prawami człowieka, pokojem i
szacunkiem wzajemnym.

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com