Dwaj bydgoszczanie będą odpowiadać
za usiłowanie rozboju na 54-latku. Napastnicy pobili go we własnym mieszkaniu,
ale szybko wpadli w ręce patrolu z bydgoskiego oddziału prewencji. Śledczy
z Błonia na podstawie zebranych informacji ustalili, że podejrzani chcieli
okraść pokrzywdzonego z kurtki. Decyzją sądu zostali aresztowani na
3 miesiące.



Do zdarzenia doszło w miniony
czwartek (21.03.2013) wieczorem, wtedy dyżurny z Błonia dostał informacje
o nietrzeźwych osobach, które próbują dostać się do jednej z klatek
schodowych bloku przy ulicy Gałczyńskiego. Na miejsce został wysłany
patrol z bydgoskiego oddziału prewencji. Tam okazało się, że nikogo
nie ma. Natomiast z zebranych od świadków informacji wynikało, że dwaj
mężczyźni zdołali wejść do klatki, a następnie do jednego z mieszkań.
Mundurowi postanowili to sprawdzić i udali się pod wskazany adres. Drzwi
otworzył im mężczyzna z widocznymi obrażeniami głowy. Po krótkiej
rozmowie z nim okazało się, że został pobity, a sprawcy są w jego
domu. Mimo, że 29 i 43-latek próbowali się schować w mieszkaniu szybko
wpadli w ręce funkcjonariuszy. Obaj zostali dowiezieni do komisariatu
na bydgoskim Błoniu. Badanie trzeźwości napastników wykazało, że młodszy
ma ponad 3, a starszy 2 promile alkoholu w organizmie. Zatrzymani dalszą
noc spędzili za kratkami policyjnego aresztu. Natomiast zakrwawiony 54-latek
trafił do szpitala. Dalej sprawą zajęli się śledczy z Błonia, którzy
na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili zatrzymanym
zarzut usiłowania rozboju. Jak się okazało, podejrzani wchodząc do
mieszkania próbowali okraść pokrzywdzonego z kurtki, a gdy stawiał opór
został przez nich pobity.



W sobotę (23.03.2013) kryminalni
z Błonia doprowadzili podejrzanych przed oblicze prokuratora. Oskarżyciel
po przesłuchaniu zatrzymanych zwrócił się do sądu o tymczasowy areszt.
Sąd natomiast po zapoznaniu się z aktami sprawy przychylił się do wniosku
prokuratora oraz policjantów i aresztował 29 i 43-latka na 3 miesiące.
Ponadto mężczyźni popełnili przestępstwo w warunkach tzw. „recydywy”,
za co teraz może im grozić kara pozbawienia wolności nawet do 15 lat – informuje
mł. asp. Przemysław Słomski z KW Policji w Bydgoszczy.
Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com