Wesprzyj
YDKI5299

Najbliższe dwa miesiące w areszcie spędzi 32-letni mężczyzna zatrzymany przez policjantów z komisariatu na bydgoskich Wyżynach. Podejrzany dopuścił się kradzieży szczególnie zuchwałych, polegających na zerwaniu złotych łańcuszków oraz kradzieży saszetki z pieniędzmi i dokumentami. Ostatecznie usłyszał pięć zarzutów, ponieważ odpowie również za dwa oszustwa. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!

W ostatnich dniach maja policjanci z bydgoskich Wyżyn otrzymali trzy zgłoszenia dotyczące kradzieży szczególnie zuchwałych, do których doszło na ulicach Wojska Polskiego, Szpitalnej i Glinki. Z ustaleń wynikało, że sprawca działał z zaskoczenia – zerwał z szyi dwóch kobiet złote łańcuszki, a także okradł seniora wracającego z zakupów, zabierając mu saszetkę z pieniędzmi i dokumentami.

Do pierwszego zdarzenia doszło 27 maja 2026 roku przy ulicy Szpitalnej. Sprawca zaczepił kobietę, zagadując ją o pogodę, po czym niespodziewanie zerwał z jej szyi złoty łańcuszek z zawieszką. Tego samego dnia jego ofiarą padł również 81-letni senior wracający z zakupów przy ulicy Wojska Polskiego. Mężczyzna zauważył saszetkę należącą do pokrzywdzonego, podszedł do niego od tyłu i ją ukradł.

Kolejne zdarzenie miało miejsce następnego dnia przy ulicy Glinki. Na przystanku autobusowym sprawca zauważył złoty łańcuszek z zawieszką u jednej z kobiet oczekujących na autobus. Następnie podszedł do niej i zerwał jej biżuterię.

Funkcjonariusze pionu kryminalnego z Wyżyn, analizując zgromadzony materiał, szybko doszli do wniosku, że za wszystkimi zdarzeniami najprawdopodobniej stoi ta sama osoba. Trop doprowadził ich do 32-letniego mieszkańca Bydgoszczy, dobrze znanego policjantom z wcześniejszych postępowań. Jego zatrzymanie było tylko kwestią czasu.

Doszło do niego w miniony poniedziałek. Kryminalni zauważyli podejrzanego na ulicy Noakowskiego i tam dokonali jego zatrzymania.

Policjanci ustalili również, co stało się ze skradzioną biżuterią. Okazało się, że sprawca po każdej kradzieży sprzedawał swój łup. Dwukrotnie, podając się za właściciela biżuterii, wprowadził w błąd pracownika placówki handlowo-usługowej co do prawa własności złotych łańcuszków i zawieszek. Tym samym dopuścił się przestępstwa oszustwa.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 32-latkowi pięciu zarzutów. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany na okres dwóch miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

(gaz)

Fot.Policja.


Odkryj więcej z Obiektywnabydgoszcz.pl

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Adres mailowy: obiektywnabydgoszcz@gmail.com