Nieco ponad sto dni. Tyle dzieli ich od chwili, gdy zamiast kluczyków do warsztatu, chwycą za arkusze maturalne. Dzisiejszy wieczór to symboliczny „przegląd techniczny” przed najważniejszym „rajdem” ich życia – egzaminem dojrzałości.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!Tego wieczory w hotelu Best Inn nie mieli na sobie roboczych kombinezonów Zamienili je na eleganckie stroje, a odgłos kluczy pneumatycznych na dźwięk muzyki. Oddali się nocy pełnej emocji, tańca i wspomnień, z pewnością „bezawaryjnych”…
Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda
































