W chłodny, późnojesienny wieczór w sali symfonicznej nowego kampusu Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, zabrzmiały dźwięki, które niosą w sobie 75 lat historii. Orkiestra Wojskowa w Bydgoszczy, jeden z najważniejszych muzycznych symboli regionu i zarazem część jego tożsamości, świętowała swój niezwykły jubileusz — koncertem okolicznościowym, przygotowanym pod batutą swojego obecnego kapelmistrza, majora Dominika Sierzputowskiego.
Thank you for reading this post, don't forget to subscribe!„Dzień szczególny, długo wyczekiwany…”
Jeszcze przed pierwszymi dźwiękami orkiestry major Sierzputowski podkreślał wagę chwili:
— Dzień szczególny, koncert długo wyczekiwany przez cały zespół Orkiestry Wojskowej w Bydgoszczy, przez rodziny i sympatyków. To koncert z okazji 75. rocznicy utworzenia orkiestry — mówił dyrygent.
A publiczność dopisała. Sala symfoniczna – to samo miejsce, w którym 30 września, podczas otwarcia kampusu, jako pierwsza zabrzmiała muzyka właśnie bydgoskich wojskowych muzyków – dziś znów pulsowała emocją, dumą i wzruszeniem.
Historia zapisana w dźwiękach
Powstała 14 sierpnia 1950 roku, jako Orkiestra Reprezentacyjna Pomorskiego Okręgu Wojskowego, przez 62 lata była jednym z filarów życia muzycznego Wojska Polskiego. Dopiero w 2011 roku otrzymała nazwę znaną nam dziś, a od 2013 roku podlega bezpośrednio dowódcy Garnizonu Warszawa. Przez dekady tworzyli ją wybitni kapelmistrzowie: od Tymoteusza Kruczka, przez Zygfryda Grada, Eugeniusza Mika czy Henryka Tokarskiego, aż po obecnego maestro — mjr. Dominika Sierzputowskiego.
To orkiestra, która grała w Polsce i na świecie, zdobywała nagrody, nagrywała płyty, a nawet stanęła przed królową Elżbietą II, gdy w 1989 roku wzięła udział w Turnieju Królewskim w Londynie. Jak wspominał sam Sierzputowski, minione lata to nie tylko koncerty, lecz także symboliczne projekty — jak „Eschatofonia” Romana Drozda, zrealizowana zdalnie w trakcie pandemii COVID-19: – Została zarejestrowana i stanowi pomnik ofiar pandemii. Jest wciąż dostępna w sieci — przypominał.
Koncert, który opowiada o ludziach
Jubileusz rozpoczął się od minuty ciszy — wzruszającego gestu pamięci o tych muzykach i kapelmistrzach, którzy tworzyli orkiestrę, ale nie dożyli tej rocznicy. „Bo historia orkiestry to przede wszystkim ludzie” — jak podkreślali prowadzący.
Tego wieczoru byli obecni także goście szczególni: m.in. dowódca Garnizonu Warszawa gen. dyw. Tomasz Dominikowski, dowódca Garnizonu Bydgoszcz gen. dyw. Dariusz Mędrala, wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel, radna sejmiku Anna Niewiadomska oraz prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.
Generał Dominikowski nazwał orkiestrę „perłą” Garnizonu Warszawa:
–Zespół cieszy się ogromnym szacunkiem. Jest jedną z perełek, które przydają nam chwały i splendoru.
Wojewoda Sztybel mówił z kolei:
–Gdyby zorganizować konkurs na to, kto wywołał najwięcej uśmiechów przez 75 lat, Orkiestra Wojskowa w Bydgoszczy byłaby jednym z faworytów. Zawsze mogę na was liczyć.
W jego rękach spoczywał upominek — pamiątkowa batuta „na kolejne lata muzycznych uśmiechów”.
Prezydent Bruski dodał:
–Nie wyobrażam sobie Bydgoszczy bez Was. Uświetniacie wszystko — swoją muzyką, obecnością, klasą. Jesteście dumą miasta.
Z kolei rektor Akademii Muzycznej, prof. Elżbieta Wtorkowska, przypomniała, jak mocno losy uczelni i orkiestry splatały się przez dziesięciolecia – poprzez wspólne projekty, absolwentów grających dziś w składzie, a także unikatowe przedsięwzięcia multimedialne orkiestry, realizowane w ostatnich latach z zespołami z całego świata — od Nowego Jorku po Zanzibar.
Muzyka, która zbudowała wieczór
Repertuar wieczoru był, jak zapowiadał mjr Sierzputowski, niezwykle zróżnicowany:
-Była muzyka popularna, kompozycje dedykowane dla orkiestry dętej koncertowej, soliści z naszej orkiestry… — wyliczał.
Wśród wykonawców znaleźli się m.in.:
- Edyta Krzemień – artystka wielokrotnie związana z największymi produkcjami musicalowymi,
- Małgorzata Chruściel – wokalistka o wyjątkowej barwie i wrażliwości,
- Sebastian Leśnik – trębacz, który jako solista zaprezentował niezwykły „Centennial Horizon”, wykonywany w Polsce wyłącznie przez bydgoską orkiestrę,
- Włodzimierz Spodymek i Michał Maślak – dwaj wybitni saksofoniści,
- Chór Medici Cantares – wprowadzający potęgę brzmienia tam, gdzie repertuar wymagał chóralnego wspólnego oddechu.
Nie zabrakło także muzyki filmowej, w tym poruszającego fragmentu z filmu „Miasto 44”, który prowadzący określili jako opowieść o „młodych powstańcach warszawskich”.
Wyróżnienia i służba
Podczas uroczystości wręczono również odznaczenia:
- honorowe odznaki Wojsk Lądowych,
- brązowe odznaki III stopnia,
- mianowania na wyższe stopnie,
- urlopy nagrodowe,
- pochwały dla dziesięciu żołnierzy.
To symboliczny moment docenienia pracy ludzi, którzy na co dzień nie tylko grają, ale reprezentują Wojsko Polskie podczas uroczystości państwowych, patriotycznych i religijnych, defilad, świąt i koncertów.
75 lat i ciąg dalszy tradycji
Orkiestra Wojskowa w Bydgoszczy to nie tylko muzyka. To instytucja, która towarzyszy miastu i regionowi w najważniejszych chwilach: od Święta Niepodległości, przez Święto Konstytucji 3 Maja, po niezliczone przedsięwzięcia o charakterze społecznym, patriotycznym i rozrywkowym. Gra dla wojska, dla mieszkańców, dla Polski i dla światowej publiczności.
Dzisiejszy koncert był więc czymś więcej niż uroczystością — był podróżą przez czas. Spotkaniem pokoleń. Hołdem oddanym tym, którzy tworzyli orkiestrę przez siedem dekad, i zapowiedzią kolejnych lat pełnych muzyki.
A gdy wybrzmiały ostatnie akordy, a publiczność wstała, by nagrodzić muzyków owacją, w powietrzu wciąż unosiły się słowa majora Sierzputowskiego:
— Publiczność oceni po dzisiejszym koncercie, w czym jesteśmy najlepsi…
Ocena ta była jednogłośna — wieczór jubileuszowy Orkiestry Wojskowej w Bydgoszczy przeszedł do historii jako wydarzenie wyjątkowe, dostojne i pełne emocji. Muzyka, która prowadzi przez pokolenia, wybrzmiała dziś najpiękniej.
Tekst i zdjęcia: Stanisław Gazda






















