zarejestrowały i powiadomiły dyżurnego bydgoskiej policji o dewastacji
i kradzieży elementu z pomnika Mariana Rejewskiego w Bydgoszczy. 38-latka
i 31-letni mężczyzna wpadli w ręce policjantów z bydgoskiego Wydziału
Patrolowego. Skradzione mienie odzyskano.
Pracownicy miejskiego monitoringu obserwując przekazywany przez kamery
obraz, zauważyli przy ulicy Gdańskiej parę, która podchodzi do pomnika
Mariana Rejewskiego. Jak się okazało, nie byli oni zainteresowani postacią
i historią kryptologa tylko jego notatnikiem. Kobieta bez wahania kopniakiem
wyrwała mu go z ręki, a następnie schowała do torebki i wspólnie z
partnerem udała się w kierunku ulicy Śniadeckich. Informacja o tym zdarzeniu
szybko trafiła do dyżurnego bydgoskiej policji, a ten natychmiast powiadomił
najbliższe patrole. Policjanci z bydgoskiego Wydziału Patrolowego wnikliwie
sprawdzając okolice zauważyli przy ulicy Zduny dwójkę podejrzewanych
przy jednej z posesji. Widok nadjeżdżających mundurowych sprawił, że
mężczyzna i kobieta próbowali się oddalić, ale bez powodzenia, bo od
razu zostali zatrzymani. W trakcie kontroli policjanci ujawnili przy kobiecie
skradziony element z pomnika. 38 i 31-latek zostali dowiezieni do komisariatu
na bydgoskim Śródmieściu. Tam okazało się, że są pijani i mają ponad
2 promile alkoholu w organizmie. Oboje trafili do policyjnego aresztu.
Śledczy przedstawili im zarzut kradzieży i uszkodzenia mienia. Za te
przestępstwa kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat
5.

